Tu każdy znajdzie swoje miejsce

ks. Tomasz Lis

|

Gość Sandomierski 30/2019

dodane 25.07.2019 00:00

Wspólnota Chleb Życia otworzyła w Jankowicach „piękny dom dla bezdomnych”. Kaplicę w placówce poświęcił bp Krzysztof Nitkiewicz.

▲	Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali mieszkańcy. ▲ Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali mieszkańcy.
ks. Tomasz Lis /Foto Gość

Schronisko dla osób bezdomnych, starszych, chorych i samotnych powstało dzięki wsparciu wielu ludzi dobrej woli. Nowa placówka pomieści w sumie 35 pensjonariuszy.

– Od wielu lat rośnie liczba ludzi będących w kryzysie bezdomności. Ostatnie lata pokazują, że coraz więcej osób ze względu na podeszły wiek, niepełnosprawność czy chorobę wymaga trwałej opieki i pomocy, w tym zapewnienia godnych warunków życia. Stąd troska naszej wspólnoty Chleb Życia o osoby najbiedniejsze, bezdomne, chore i starsze. Nasz pobyt i naszą służbę bezdomnym w Jankowicach rozpoczęliśmy od zaadaptowania budynku dawnej szkoły, wynajmowanego od samorządu. Z uwagi na to, że w schronisku znajduje się coraz więcej osób starszych i leżących, nie byliśmy w stanie zapewnić im odpowiednich warunków. Stąd pojawiła się konieczność budowy nowego schroniska – mówiła s. Małgorzata Chmielewska, inicjatorka przedsięwzięcia. W inauguracji domu dla bezdomnych wzięli udział mieszkańcy dotychczasowego ośrodka, osoby należące do wspólnoty Chleb Życia oraz ofiarodawcy i sponsorzy. W inauguracji działalności schroniska dla osób bezdomnych wziął udział również bp Krzysztof Nitkiewicz, który poświęcił wewnętrzną kaplicę oraz sprawował Mszę św. – Ta nowa placówka, podobnie jak inne domy prowadzone przez wspólnotę Chleb Życia przy wsparciu dobrych ludzi (chwała im za to), świadczy o tym, że kochanie Boga całym swoim sercem, a bliźniego jak siebie samego jest możliwe. Powiedziałbym nawet, że jest bezwarunkowo konieczne, jeśli przyznajemy się do Chrystusa – mówił bp Nitkiewicz podczas homilii. Opiekę nad domem i osobami bezdomnymi będą sprawować osoby ze wspólnoty Chleb Życia. Pierwsi potrzebujący zamieszkają w nowoczesnym i komfortowym schronisku już pod koniec lipca. W nowym budynku najpierw pojawią się osoby bezdomne, które są chore i leżące. W dotychczasowym budynku będą przebywać nadal osoby – nazwijmy to – „chodzące”, czyli takie, których stan zdrowia pozwala na mieszkanie w takim standardzie, jaki tam jesteśmy w stanie zapewnić – dodała s. Chmielewska.