Ta przyjaźń zaczęła się przy krzyżu

ks. Tomasz Lis

|

Gość Sandomierski 14/2019

dodane 04.04.2019 00:00

Prezydent Węgier János Áder i jego żona odwiedzili świątynię i otworzyli wystawę „Polska–Węgry. Początek”.

Modlitwa pary prezydenckiej w kaplicy. Modlitwa pary prezydenckiej w kaplicy.
ks. Tomasz Lis /Foto Gość

W ramach obchodzonych Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej węgierska para prezydencka gościła w najstarszym polskim sanktuarium na Świętym Krzyżu, gdzie przechowywane są relikwie Drzewa Krzyża Świętego, podarowane według tradycji przez św. Emeryka, syna św. Stefana, króla Węgier.

U bram świętokrzyskiego sanktuarium gości powitali biskup ordynariusz Krzysztof Nitkiewicz i o. Paweł Zając, prowincjał polskiej Prowincji Oblatów Maryi Niepokalanej. W pierwszej części wizyty para prezydencka wraz z przybyłymi gośćmi udała się do kaplicy Relikwii Drzewa Krzyża. – Starożytne węgierskie kroniki mówią, że św. Stefan kontemplował nieustannie Chrystusa oczami duszy. To kształtowało jego postawę i tak samo wychował swojego syna, św. Emeryka. Relikwie krzyża, na którym umarł Chrystus, ofiarowane przez węgierskiego królewicza klasztorowi na Łysej Górze złączyły jeszcze mocniej nasze narody. Nieprzypadkowo Polska i Węgry są obrońcami chrześcijańskich wartości we współczesnej Europie. Witaj, Panie Prezydencie, w imię Chrystusa, i czuj się jak u siebie w domu – powiedział bp Nitkiewicz. Nabożeństwo przy relikwiach Drzewa Krzyża Świętego poprowadził ojciec prowincjał Paweł Zając OMI. W drugiej części wizyty prezydent Áder z żoną zwiedzili świętokrzyskie sanktuarium oraz otworzyli wystawę zatytułowaną „Polska–Węgry. Początek”. Ekspozycja prezentuje historię dobrych relacji obu narodów. Obejmuje zarówno legendy, jak i historię – od przekazania relikwii Drzewa Krzyża Świętego benedyktynom, aż po czasy współczesne. Zobaczymy 11 tablic ze skanami dokumentów i tekstami w językach polskim i angielskim. Powstały one na podstawie archiwalnych źródeł opracowanych przez prof. Krzysztofa Brachę i dr. Czesława Adamika.