Na wzór opiekuna Jezusa

ks. Tomasz Lis

|

Gość Sandomierski 13/2019

dodane 28.03.2019 00:00

– Miał wiarę i miłość podobną do św. Józefa. W ten sposób był prawdziwie sprawiedliwy, a Bóg obdarzał go swoimi łaskami, które przez jego posługę spływały na wiernych – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz.

Mszy św. przewodniczył biskup sandomierski. Mszy św. przewodniczył biskup sandomierski.
ks. Tomasz Lis /Foto Gość

W Dzikowcu obchodzono rocznicę śmierci sługi Bożego ks. Stanisława Sudoła, długoletniego proboszcza tutejszej parafii, który zmarł w opinii świętości. Uroczystości rozpoczęły się w kościele. Jak na wstępie przypomniał ks. Jan Biedroń, postulator procesu beatyfikacyjnego ks. Stanisława: – W 2014 r. rozpoczęło się przygotowanie do procesu na szczeblu diecezjalnym. Było to w 33. rocznicę jego śmierci. Dziś mija już 5 lat od tego momentu i można powiedzieć, że wszystko przebiega bardzo sprawnie. Na 2 czerwca zapowiadane jest zakończenie procesu. Odbywałoby się ono w setną rocznicę święceń kapłańskich sługi Bożego. Po zakończeniu procesu na szczeblu diecezjalnym akta trafią do Rzymu i tam rozpocznie się kolejny etap – mówił ksiądz postulator.

Modlitwa o beatyfikację

Zebrani wysłuchali prelekcji ks. Józefa Konefała. Siostrzeniec sługi Bożego, a jednocześnie wieloletni współpracownik i jego następca na probostwie w Dzikowcu, wspominał swego poprzednika oraz dzielił się osobistymi refleksjami. Następnie Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, a wraz z nim Eucharystię celebrowali ks. Jan Biedroń oraz kapłani z dekanatu Raniżów. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz gminnych, Klubu Inteligencji Katolickiej z Tarnobrzega, dzieci, młodzież i nauczyciele miejscowej szkoły, która nosi imię ks. Stanisława Sudoła, oraz parafianie. – Ks. Stanisław Sudoł miał wiarę i miłość podobną do św. Józefa. Był prawdziwie sprawiedliwy, a Bóg mu błogosławił i obdarzał go swoimi łaskami, które przez jego posługę spływały na wiernych. Spowiadał nieraz od trzeciej nad ranem. Chodził z Najświętszym Sakramentem od chorego do chorego, nie tylko w pierwsze piątki, a kiedy ktoś usiłował mu włożyć do kieszeni ofiarę, bronił się, mówiąc: zabierz tego węża. Iluż kapłanów straciło wiarę z powodu wygodnictwa i przywiązania do dobór materialnych? Na szczęście większość księży jest gorliwa i Chrystus dokonuje przez nich niezliczonych cudów. Módlmy się o taką przemianę naszych serc, a sługa Boży niech nam wyprasza w niebie nowe, dobre powołania oraz świętych kapłanów, ojców i mężczyzn – mówił w homilii bp Nitkiewicz.

Szkolny konkurs

Po modlitwie zebrani udali się na plac szkolny, gdzie przy figurze jej patrona delegacje złożyły wieńce i kwiaty. Dalsza część uroczystości miała miejsce w szkole. Młodzież wystawiła okolicznościowe przedstawienie, odbył się też turniej wiedzy o patronie szkoły „Poznać świętego po znakach jego”. – Powinniśmy być wdzięczni, że mamy w diecezji kolejnego kapłana, który pokazuje nam wymiar pięknego życia kapłańskiego i świętości, a jednocześnie jest promotorem powołań kapłańskich i zakonnych. Jego życie można podsumować słowami: „zwyczajny kapłan, a z drugiej strony nadzwyczajny poprzez swoją świętość” – mówił ksiądz postulator.

Ksiądz Stanisław Sudoł

Urodził się 16 marca 1895 roku w Zembrzy koło Raniżowa. W 1915 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Święcenia kapłańskie przyjął 1 czerwca 1919 r. z rąk świętego biskupa Józefa Sebastiana Pelczara. Pracował w parafiach: Rakszawa, Wiązownica i Dzikowiec. Dał się poznać jako asceta, gorliwy duszpasterz, człowiek modlitwy, katecheta. Wierni mogli zawsze korzystać z jego posługi sakramentalnej i rzeczowych rad. Ksiądz Sudoł zakończył swoje świątobliwe życie 19 marca 1981 r. Został pochowany w Dzikowcu.