Instrument jak nowy

Marta Woynarowska

|

Gość Sandomierski 7/2019

dodane 14.02.2019 00:00

Zakończył się pierwszy i najważniejszy etap remontu organów.

▲	Nowy prospekt organowy w kościele ojców dominikanów. ▲ Nowy prospekt organowy w kościele ojców dominikanów.
Marta Woynarowska /Foto Gość

Po paru miesiącach intensywnych prac, w które zaangażowanych było 20 osób, oczom odwiedzających kościół ojców dominikanów ukazała się nowa, barokizująca szafa organowa. – W zawiązku z generalnym remontem sanktuarium, w tym przywróceniem jego wnętrzu barokowego charakteru poprzez powstanie nowej polichromii, zrodziła się myśl przebudowy dotychczasowego prospektu organowego – mówi Mariusz Ryś, muzykolog, zastępca dyrektora Tarnobrzeskiego Domu Kultury i główny organista w kościele dominikańskim.

– Zwłaszcza że swoim modernistycznym wyglądem mocno kontrastował z barokowymi malowidłami, które wyszły spod ręki Elżbiety Graboś, konserwatora dzieł sztuki. Nad projektem nowej szafy i koniecznej przebudowy organów pracował trzyosobowy zespół: Elżbieta Graboś, Mariusz Ryś oraz Grzegorz Stawowy – organmistrz. Ostateczny jej kształt, zawierający charakterystyczne dla baroku załamania, pofalowania, przyjęty w uzgodnieniu z kierownikiem tarnobrzeskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu Dominikiem Komadą, jest autorstwa Elżbiety Graboś. – Zgodnie z założeniami drewniana konstrukcja, wykonana w przeważającej mierze z drewna sosnowego, została pokryta polichromią, która swą kolorystyką nawiązuje do cudownego obrazu Matki Bożej Dzikowskiej. Stąd czerwień żelazowa oraz drobny, ale widoczny akcent indygo.

Całości dopełniają, jak na razie dość skromne, złocenia. Uzupełnienie szafy w charakterystyczne dla baroku detale zdobnicze przewidziane jest w drugim etapie prac. Obecnie ojcowie czynią starania o pozyskanie dotacji na ten cel – wyjaśnia Mariusz Ryś. W związku z powstaniem nowego prospektu przebudowano sam instrument oraz chór, który został nieco powiększony. Dzięki temu uzyskano znacznie więcej miejsca dla chórzystów. Na brzmieniu zyskały również same organy, poddane przy okazji gruntownemu oczyszczeniu. – Z pewnością podniesienie piszczałek, przesunięcie wiatrownicy poprawi walory brzmieniowe instrumentu – zauważa muzykolog. Mariusz Ryś ma także nadzieję, że po kilkuletniej przerwie do kościoła ojców dominikanów powrócą letnie Międzynarodowe Koncerty Organowe. Prace sfinansowano ze środków własnych oraz dotacji Ministerstwa Kultury.