Kolędy w Dzikowie

Marta Woynarowska Marta Woynarowska

dodane 06.01.2019 19:56

W zamku Tarnowskich zabrzmiały znane i nieco zapomniane staropolskie pieśni bożonarodzeniowe.

Kolędy w Dzikowie Kolędy zabrzmiały w wielkiej sali Marta Woynarowska /Foto Gość

Z koncertem kolęd i pastorałek wystąpił w Muzeum Historycznym Miasta Tarnobrzega chór Chorus Familiaris z Woli Baranowskiej. Zespół, kierowany przez Agatę Chwałek, zawarł w swoim programie głównie utwory dawne, pochodzące z XVII, XVIII i XIX stulecia. Były wśród nich znane i wykonywane do dzisiaj kolędy, jak „Przybieżeli do Betlejem”, „Mizerna cicha”, „Do szopy, hej pasterze”, oraz bardzo rzadko śpiewane lub całkowicie zarzucone piękne zarówno w warstwie tekstowej, jak i muzycznej kompozycje - „Dziecina mała”, „A to komu”, „Cieszmy się i pod niebiosy”.

Występ młodego, liczącego zaledwie cztery lata chóru, tarnobrzeska publiczność przyjęła gorącymi brawami.

Chorus Familiaris, gromadzący amatorskich miłośników śpiewu, powstał cztery lata temu z inicjatywy zmarłego niedawno ks. prof. Jana Chwałka, muzykologa, organmistrza, wykładowcy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, urodzonego w Woli Baranowskiej. Chór już może poszczycić się sukcesami, w tym trzecim miejscem na X Podkarpackim Przeglądzie Pieśni Pasyjnych w Radymnie i drugim w kolejnych jego edycjach. Zespół występuje nie tylko podczas uroczystości kościelnych, patriotycznych w gminie Baranów Sandomierski, ale koncertuje również w wielu innych miejscowościach.

- Tradycją już stało się, że w styczniu w naszym muzeum rozbrzmiewają polskie kolędy. Dzisiaj gościmy po raz pierwszy i mam ogromną nadzieję, że spotkamy się jeszcze niejednokrotnie, śpiewaków z nieodległej Woli Baranowskiej. Ponieważ, mamy jeszcze czas składania życzeń noworocznych, przytoczę zatem niegdysiejsze słowa, aby się państwu wiodło w mieszkaniu i kochaniu, w oborze i komorze i gdzie tylko może - mówił z uśmiechem dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega Tadeusz Zych.