Redaktor wydania

Andrzej Capiga


|

Gość Sandomierski 26/2015

publikacja 25.06.2015 00:00

Polakom na Ukrainie żyje się bardzo ciężko. 


Wprawdzie wolność wyznawania rzymsko-katolickiej wiary nie jest już zagrożona, ale pozostawionych w ruinie kościołów, w których do niedawna jeszcze trzymano owce i bydło, nie ma za co odbudować. W parafiach wokół Lwowa udało się to w nielicznych przypadkach. Tak jak w Przemyślanach, dzięki polskim turystom i pielgrzymom, którzy nie szczędzą grosza, oraz ofiarnej postawie tamtejszych kapłanów zabiegających o pomoc i zrozumienie w Polsce, jak i u ukraińskich władz.