Redaktor wydania

Marta Woynarowska


|

Gość Sandomierski 36/2013

dodane 05.09.2013 00:00

Walka o wyzwolenie z komunizmu trwała w Polsce niemal od początku jego wprowadzenia.


Mówi się, że ostateczna rozprawa z nim zajęła nam 9 lat, Niemcom – 9 tygodni, Czechom zaś – 9 dni. To przyspieszenie w ogromnej mierze jest zasługą „Solidarności”. Gdyby nie jej zryw, kto wie, jak długo komuniści broniliby się w swoich „okopach”. Ostateczny cios reżimowi Jaruzelskiego zadały strajki w 1988 r., które doprowadziły do rozmów Okrągłego Stołu. Wśród strajkujących zakładów była Huta Stalowa Wola. O „drugim sierpniu” opowiadają jego uczestnicy na ss. IV–V.