Wierni swojej wiosce

Marta Woynarowska

|

Gość Sandomierski 27/2013

publikacja 04.07.2013 00:00

– Nie ma domów, ale wieś jest, a najlepszy tego dowód stanowi dzisiejszA uroczystość – zauważył Robert Pędziwiatr, zastępca wójta Grębowa.

Deszcz nie przeszkodził w celebrze Deszcz nie przeszkodził w celebrze
Marta Woynarowska /GN

Jak od szeregu lat, także w tym roku na Mszy św. i wspólnym poczęstunku spotkali się byli mieszkańcy Jeziórka, wsi, którą zabrała siarka. Pod krzyżem upamiętniającym nieistniejącą miejscowość ks. prał. Michał Józefczyk odprawił Eucharystię w intencji wszystkich jej byłych mieszkańców. – Pan zaprasza nas do jedności tej międzyludzkiej i jedności z Nim, źródłem miłości, pokoju i szczęścia – mówił ks. Józefczyk w kazaniu.

– Kiedy jesteśmy jedno z Bogiem, budujemy harmonię jedności. Niechaj sprawi, aby mieszkańcy Jeziórka, które tutaj pisało swoją historię, a obecnie spisuje ją w różnych miejscach, nigdy nie zapomnieli o swoich korzeniach. Tu bowiem uczyli się wiary, miłości, patriotyzmu. Na zakończenie Mszy św. odbyło się dzielenie złożonymi w darze eucharystycznym winogronami. – Niestety, chlebem przełamiemy się kiedy indziej, bo ten dzisiejszy musi wyschnąć – wyjaśnił ks. M. Józefczyk, odnosząc się w ten sposób do ulewnego deszczu, jaki towarzyszył uroczystości. Podziękowania za duchową opiekę nad Stowarzyszeniem Jeziorzan złożył proboszczowi parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu, gdzie swój nowy dom znaleźli wysiedleni mieszkańcy wioski, jego prezes Jan Korczak. – Dziękuję również wszystkim, którzy dbają o teren wokół krzyża. Dziękuję za przygotowanie dzisiejszej uroczystości – mówił Jan Korczak. Zwrócił się jednocześnie z gorącą prośbą do młodego pokolenia jeziorzan o utworzenie strony internetowej Jeziórka, gdzie mogłyby znaleźć się informacje dotyczące przeszłości wioski i teraźniejszych wydarzeń z życia niegdysiejszych mieszkańców. Zaproszenie na uroczystość przyjęli Mirosław Pluta, poseł RP, oraz reprezentujący wójta Grębowa jego zastępca Robert Pędziwiatr.