Kapłan musi być radosny

mw

|

Gość Sandomierski 20/2013

dodane 16.05.2013 00:00

Zaczynał posługę dla 20 katolików, skończył ją dla 17 tys. wyznawców Chrystusa.

 Helena Mikosz przy tablicy poświęconej jej bratu Helena Mikosz przy tablicy poświęconej jej bratu
Marta Woynarowska

Wkościele pw. Chrystusa Dobrego Pasterza na tarnobrzeskim osiedlu Mokrzyszów 5 maja o. Francesco Kapu SVD odsłonił tablicę pamiątkową poświęconą o. Stanisławowi Wyparle SVD. – Wspominamy dziś zmarłego 14 kwietnia naszego krajana z Mokrzyszowa, wielkiego misjonarza w Indonezji, i modlimy się za niego – powiedział na początku Mszy św. ks. kan. Wojciech Adamczyk, miejscowy proboszcz. Mszę św. pod przewodnictwem prowincjała werbistów o. Eryka Koppy SVD sprawowali współbracia zmarłego, m.in. pochodzący z Indonezji, a pracujący od kilku lat w Polsce, o. Francesco Kapu, który wygłosił okolicznościowe kazanie.

– Będzie to bardziej wspomnienie mojego wielkiego ojca duchownego niż homilia – uprzedził Indonezyjczyk. Opowiadał o swoich spotkaniach i rozmowach z o. Stanisławem, poświęconych m.in. powołaniu kapłańskiemu. – Kiedyś powiedział mi, abym zapamiętał, że dobry kapłan to kapłan radosny. Bo tylko taki duchowny może nieść Dobrą Nowinę, dzielić się nią i głosić radość płynącą z głębokiej wiary. Kilka słów postaci misjonarza poświęcił również o. Eryk Koppa: – W listach dzielił się swoimi refleksjami na temat pracy misyjnej, posługi kapłańskiej. W jednym z nich, datowanym na 1967 r., pisał, że kiedy przyjechał do Indonezji, odprawiał Msze św. dla 20 katolików. W ubiegłym roku zaś, w okresie świąt wielkanocnych, razem z 10 księżmi sprawował Eucharystię w siedmiu miejscowościach dla 17 tys. wiernych. Na zakończenie Mszy św. o. Kapu odsłonił tablicę ufundowaną przez rodzinę zmarłego werbisty, m.in. siostrę Helenę Mikosz. Epitafium, nieprzypadkowo, zostało umieszczone w bocznej nawie obok tablicy upamiętniającej ks. Tadeusza Chrobaka, który stał się dla przyszłego misjonarza ojcem duchownym i wzorem do naśladowania. Ojciec Stanisław Wyparło urodził się 15 kwietnia 1933 r. w Mokrzyszowie. W 1965 r. wyjechał na misje do Indonezji, gdzie pozostał do końca życia.