Prawa nienarodzonych

Dorota Sobolewska-Bielecka

|

Gość Sandomierski 13/2013

publikacja 28.03.2013 00:00

W parafii św. Barbary w Staszowie gościł dr inż. Antoni Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Dziecko w łonie matki odczuwa ból w takim samym stopniu jak noworodek – wyjaśniał A. Zięba Dziecko w łonie matki odczuwa ból w takim samym stopniu jak noworodek – wyjaśniał A. Zięba
Dorota Sobolewska-Bielecka

Znany obrońca życia spotkał się z narzeczonymi przygotowującymi się do sakramentu małżeństwa oraz członkami Domowego Kościoła, a także głosił wykłady podczas niedzielnych Mszy św. Antoni Zięba przypomniał historię powstania Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci oraz zachęcił wiernych do włączania się do niej. Inspiracją do założenia krucjaty modlitewnej były słowa Jana Pawła II, wygłoszone podczas pierwszej pielgrzymki do Polski, które zachęciły grupę krakowskich naukowców do działań na rzecz obrony życia dzieci nienarodzonych. – Krucjata została założona w 1980 r. – przypominał A. Zięba.

– Organizatorzy, katolicy świeccy, postawili sobie dwa cele: zmianę świadomości społeczeństwa w kwestii nienaruszalności życia każdego człowieka od poczęcia oraz modlitwę w intencji unieważnienia obowiązującej od 1956 r. ustawy aborcyjnej i zastąpienie jej prawną ochroną życia poczętych dzieci. Po 12 latach modlitwy, 7 stycznia 1993 roku, sejm anulował tę ustawę i wprowadził prawo chroniące życie nienarodzonych. Wiemy, że to prawo jest jeszcze niedoskonałe, bo z trzema wyjątkami – ale chroni życie nienarodzonych – podkreślił. Prelegent zwrócił uwagę na fałszowanie danych dotyczących podziemia aborcyjnego. – Zwolennicy legalności przerywania ciąży postulują, że wobec ogromnej skali tego podziemia trzeba w Polsce zmienić prawo. Podają liczbę 100–200 tys. aborcji rocznie. To są nieprawdziwe dane. Po rzetelnie przeprowadzonych analizach skalę podziemia aborcyjnego ocenia się na 7–14 tys. w skali rocznej – mówił A. Zięba. Zaapelował do młodych, by podjęli wysiłek zdobywania prawdziwych informacji. – Kiedy mówią nam o wolności wyboru, o prawie wyboru, to zadajmy sobie pytanie: a co z moim prawem do prawdziwej, rzetelnej informacji?