Bp Nitkiewicz przewodniczył Dożynkom Jasnogórskim

Rolnicy z całej Polski zgromadzili się na Jasnej Górze, aby podczas Ogólnopolskich Dożynek Jasnogórskich podziękować Bogu za tegoroczne plony i prosić o błogosławieństwo dla ludzi pracujących na roli. Centralnym punktem uroczystości była Msza św. na jasnogórskim szczycie, której przewodniczył i homilię wygłosił biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Eucharystię koncelebrowali bp Leszek Leszkiewicz, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Rolników i Pszczelarzy, oraz przybyli z całej Polski kapłani. W modlitwie uczestniczyli prezydent Karol Nawrocki, o. Beniamin Bąkowski OSPPE, generał paulinów, przedstawiciele rządu, posłowie, senatorowie, a przede wszystkim rolnicy z całej Polski, w tym delegacje z naszej diecezji.

W homilii bp Nitkiewicz podkreślił, że Ogólnopolskie Dożynki Jasnogórskie są zwieńczeniem dziękczynienia za tegoroczne plony i okazją do modlitwy o Boże błogosławieństwo dla ojczyzny. Dziękował rolnikom za ich trud i pracę, a przyniesione na Jasną Górę wieńce dożynkowe nazwał znakiem bogactwa Bożych darów oraz ludzkiej pracowitości. Porównał je do wieńców laurowych i królewskich koron.

- Przybyliśmy tutaj, do Królowej Polski, aby dziękować za tegoroczne plony i - wybiegając w przyszłość - prosić o błogosławieństwo dla całej naszej ojczyzny, dla całej Polski. Dzisiejsze spotkanie jest jakby zwieńczeniem wszystkich uroczystości dożynkowych, które od niemal miesiąca odbywają się z wielkim splendorem. W diecezjach, parafiach, gminach województwach, oczywiście będą jeszcze Dożynki Prezydenckie, ale dzisiaj jesteśmy tutaj, aby oddać cześć i ucałować dłoń polskiego rolnika i, jak powiedziałem, prosić o Boże błogosławieństwo - mówił kaznodzieja.

Bp Nitkiewicz przewodniczył Dożynkom Jasnogórskim   Archiwum diecezji sandomierskiej

Biskup podkreślił, że barwne korowody opasały serdeczną radością całą Polskę. Niesione w nich dumnie wieńce, których jest niemało na placu przed sanktuarium, uskrzydlają oraz pozwalają uświadomić sobie bogactwo Bożych darów oraz niezmierzoną Bożą miłość. - Miłość skierowana do wszystkich, bez wyjątku, nikogo nie wykluczając. Te wieńce świadczą o geniuszu i pracowitości tych wszystkich kobiet, mężczyzn, dzieci młodszych i starszych, którzy współpracując ze Stwórcą, zebrali plony. Te wieńce, jakże wymowne w swej symbolice, przy tym przepiękne, niezwykłe arcydzieła, można porównać - i nie będzie tu przesady - do wieńców laurowych albo do królewskich koron. Skądinąd splecione przez żniwiarki wieńce, naturalnie dużo mniejsze, zakładano niegdyś triumfalnie na głowę właśnie podczas dożynek i dzisiaj da się je gdzieniegdzie zobaczyć - mówił hierarcha.

W dalszej części homilii bp Nitkiewicz zwrócił uwagę, że praca rolnika jest nierozerwalnie związana z suwerennością kraju, bezpieczeństwem żywnościowym oraz troską o najważniejsze wartości. Ubolewał, że znaczenie polskiej wsi bywa niedoceniane, a sami rolnicy spotykają się z niezrozumieniem i krytyką, mimo licznych trudności, z którymi mierzą się na co dzień. Nawiązując do słów proroka Ezechiela i Ewangelii, wezwał do odważnego dawania świadectwa prawdzie oraz obrony wartości wyrastających z wiary, rodziny i miłości do ojczyzny.

- Część społeczeństwa nie potrafi połączyć pracy rolnika z suwerennością kraju, z bezpieczeństwem żywnościowym, z miłością i sprawiedliwością społeczną, z pielęgnowaniem największych wartości. Nie będąc w stanie docenić znaczenia polskiej wsi dzisiaj, tym bardziej ignoruje jej historyczną rolę. Niektórzy z poczuciem wyższości kpią z rolników, narzekają na spowolnienia na drodze, gdy rolnicy wyjeżdżają na pole lub z niego wracają. Twierdzą, że to zagrożenie ekologiczne, atak na ich komfort życia, naruszenie prywatności. I rolnik musi się bronić, jakby miał jeszcze za mało problemów z przymrozkami, upałami, ulewami i suszą, z niskimi cenami, ze zbytem i zwykłym złodziejstwem - zaznaczył biskup, podkreślając, że nie jest przypadkiem, że krytycy polskiej wsi, głównie jej zwyczajów i poglądów, oburzają się niejednokrotnie na kościelne dzwony, na procesje, na figury Chrystusa, Matki Bożej, św. Jana Pawła II. Chcąc zastąpić ład nieładem, uderzają w strategiczne punkty cywilizacji wyrosłej z miłości do Boga, przynależności do Kościoła, do narodu i rodziny.

- Tym bardziej powinniśmy wziąć sobie do serca słowa z Księgi Proroka Ezechiela: "Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia, przestrzegał ich w moim imieniu". Także Pan Jezus wzywa nas w dzisiejszej Ewangelii, abyśmy troszczyli się o zbawienie wszystkich naszych sióstr i braci oraz o jedność wspólnoty. Mamy stać się nieugiętymi świadkami prawdy. Świadkami, którzy odważnie zabierają głos w dyskusji publicznej, by bronić tego, co najważniejsze, i głosić to z miłością - mówił biskup.

Bp Nitkiewicz przewodniczył Dożynkom Jasnogórskim   Archiwum diecezji sandomierskiej

Ordynariusz sandomierski wskazał także, że w świecie, w którym tradycyjnym pojęciom nadaje się nowe znaczenia, szczególnej wartości nabierają zdrowy rozsądek i mądrość płynąca z życia blisko natury. Podkreślił, że ziemia uczy rolnika odpowiedzialności i przypomina o Bogu Stwórcy. Nawiązując do słów św. Franciszka z Asyżu, zachęcał rolników, aby pozostali wierni swojej tożsamości, tradycji i wartościom.

- Są oczywiście wartości i wartości; to, co jest dla mnie białe, dla kogoś innego może wydawać się czarne i odwrotnie. Tradycyjnym pojęciom nadaje się od jakiegoś czasu inne znaczenie. Naprawdę łatwo jest się pogubić. W tej sytuacji powiedzenie: "na chłopski rozum", będące synonimem zdrowego rozsądku, brałbym dosłownie. Rolnik zawarł bowiem z naturą trwałe przymierze. Ona obok plonów daje mu życiową mądrość. Ciągle przypomina, kto jest Stwórcą i Panem. Natura uczy odpowiedzialności, pod warunkiem, że potraktuje się ją z szacunkiem, jak matkę. "Pochwalony bądź, Panie, przez matkę naszą ziemię, która nas żywi i utrzymuje, wydając wszelki owoc, barwne kwiaty i zioła" - modli się w zachwycie nad dziełem stworzenia św. Franciszek z Asyżu. Wieś żyjąca zgodnie z rytmem natury, pozostaje miejscem wyjątkowym, bezpiecznym, przyjaznym i oby tak było dalej. Nie dajcie się więc, kochani rolnicy, nikomu skolonizować. Pozostańcie sobą - od tego naprawdę bardzo wiele zależy - apelował bp Nitkiewicz.

Na zakończenie Eucharystii tegoroczni starostowie dożynkowi Barbara i Stanisław Rajzerowie zawierzyli Matce Bożej rolników oraz ich pracę. Następnie bp Nitkiewicz poświęcił przywiezione wieńce dożynkowe, a bp Leszkiewicz podziękował wszystkim za udział w modlitwie.

Bp Nitkiewicz przewodniczył Dożynkom Jasnogórskim   Archiwum diecezji sandomierskiej

Tegoroczne Dożynki Jasnogórskie, połączone z Ogólnopolską Pielgrzymką Rolników, odbywały się pod hasłem "Do Maryi, pierwszej nauczycielki". Jak co roku, do częstochowskiego sanktuarium przybyli rolnicy, sadownicy, ogrodnicy, pszczelarze oraz przedstawiciele środowisk związanych z polską wsią. Pielgrzymi przywieźli ze sobą wykonane z tegorocznych zbóż, kwiatów, owoców i innych płodów ziemi wieńce dożynkowe, będące znakiem wdzięczności za zakończone żniwa i pracę rolników.

Ogólnopolskie Dożynki Jasnogórskie rozpoczęły się już w sobotę 5 września. Wieczornej Mszy św. w jasnogórskiej bazylice przewodniczył bp Leszkiewicz. Po Apelu Jasnogórskim pielgrzymi uczestniczyli w Drodze Krzyżowej na wałach jasnogórskich, a następnie w nocnym czuwaniu. Niedzielne uroczystości były zwieńczeniem pielgrzymki. Dożynkom tradycyjnie towarzyszyła również Krajowa Wystawa Rolnicza, organizowana w tym roku po raz 35. Na terenach w pobliżu Jasnej Góry prezentowane były m.in. maszyny rolnicze, osiągnięcia współczesnego rolnictwa, produkty regionalne oraz działalność instytucji i organizacji związanych z polską wsią. Dożynki Jasnogórskie mają ponad 40-letnią tradycję. Po raz pierwszy odbyły się w 1982 roku. Od tamtej pory każdego roku stają się nie tylko świętem zakończenia żniw, ale przede wszystkim wielką pielgrzymką ludzi polskiej ziemi.

« ‹ 1 › »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.