W bazylice katedralnej w Sandomierzu odbył się koncert „In Assumptione Beatae Mariae Virginis”. Schola Gregoriana Sandomiriensis zaprezentowała śpiewy, które przed wiekami towarzyszyły liturgii sprawowanej w sandomierskiej kolegiacie.
Program obejmował utwory z Mszy wigilijnej oraz formularza na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Repertuar został zaczerpnięty z Graduału Kolegiaty Sandomierskiej, powstałego około 1460 roku. Księga mogła zostać sporządzona w działającej wówczas szkole kolegiackiej lub w jednym z krakowskich skryptoriów przygotowujących księgi liturgiczne.
Graduał zawiera śpiewy przeznaczone na cały rok liturgiczny – zarówno części stałe, jak i zmienne Mszy św. Szczególnie bogaty jest zbiór sekwencji, czyli rozbudowanych śpiewów wykonywanych po Alleluja. Wśród zaprezentowanych utworów znalazła się sekwencja "Salve Salutis Janua", poświęcona Matce Bożej Wniebowziętej. Śpiew ten, usunięty z liturgii po reformach Soboru Trydenckiego, zabrzmiał w katedrze po blisko pięciu wiekach.
Zabytek ma wymiary 625 na 430 milimetrów. Został ręcznie zapisany na pergaminie, oprawiony w drewno i obleczony skórą. Bogate zdobienia świadczą o wysokim poziomie ówczesnej sztuki rękopiśmiennej. Obecnie księga jest przechowywana w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu. Podczas koncertu publiczność mogła obejrzeć fotografie jej najcenniejszych kart.
– Jest to jedyna XV-wieczna księga ze zbiorów kolegiaty, która przetrwała do naszych czasów. Możliwość wykonania zapisanych w niej melodii w miejscu, z którym były związane od początku, jest dla nas wyjątkowym doświadczeniem – powiedział Tomasz Sokołowski, magister chori.
Schola wystąpiła w siedmioosobowym składzie: Piotr Ciach, Łukasz Bartoszek, Marceli Kyc, Miłosz Rybarski, Piotr Karbownik, Władysław Widlak oraz Tomasz Sokołowski. Koncert zgromadził liczną publiczność i wpisał się w obchody 800-lecia lokacji Sandomierza.
– Cieszymy się, że mogliśmy wystąpić w pełnym, siedmioosobowym składzie przed tak licznie zgromadzoną publicznością. Jesteśmy wdzięczni ks. Jackowi Marchewce za gościnność i możliwość przywrócenia katedrze melodii, które powstały właśnie dla tej przestrzeni. Ten koncert pokazał, że dawne dziedzictwo muzyczne nie jest jedynie muzealnym zabytkiem, ale może ponownie stać się żywą modlitwą – zaznaczył Tomasz Sokołowski.
– Było to nie tylko doświadczenie muzyczne, ale również duchowe. Śpiew, cisza i przestrzeń katedry stworzyły atmosferę sprzyjającą zatrzymaniu się, wyciszeniu i głębszemu przeżyciu tego spotkania – podkreślił ks. Jacek Marchewka, proboszcz parafii katedralnej.