Nowy numer 4/2023 Archiwum

Skąd się bierze zło?

To tytuł kolejnego wykładu otwartego z filozofii, który odbył się w Sali Papieskiej Instytutu Teologicznego w Sandomierzu.

Konferencję zatytułowaną "Skąd się bierze zło?" wygłosił ks. dr Bartłomiej Krzos, wikariusz parafii pw. św. Józefa w Sandomierzu i wykładowca filozofii w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu.

Wśród licznie zebranych słuchaczy byli klerycy, siostry zakonne, członkowie Towarzystwa Naukowego Sandomierskiego, uczestnicy Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz mieszkańcy Sandomierza.

Wykład przedłożony przez ks. Krzosa został podzielony na dwie części. W pierwszej prelegent wyjaśnił, co rozumiemy pod terminem "zło" z punktu widzenia filozofii. – Mówi się, że ilu jest myślicieli, tyle jest możliwych odpowiedzi na pytanie o dobro i zło. Dzielą się one jednak na dwie grupy. Jedni pytają o skutki, a drudzy o zasady. Pytający o skutki za złe uważają wszystko to, co przynosi negatywne, to jest ujemne skutki. Pytający o zasady uważają, że złe jest wszystko to, co godzi w dobre wartości i zasady. Drugi problem to rozróżnienie między złem naturalnym a moralnym. Do pierwszego zaliczają się choroby i kataklizmy oraz śmierć. Do drugiego - przestępstwa i grzechy, za które odpowiedzialny jest człowiek. Trzeci problem to pytanie o to, czy zło należy do natury świata, czy przychodzi do niego z zewnątrz? Pewni ludzie uważają, że zło i dobro to dwie równoważne siły, które muszą funkcjonować razem, bo w ten sposób powstaje cały dynamizm tego świata, a świat to zestrojona harmonia dobra i zła. Inni z kolei uważają, że świat oryginalnie został stworzony, a przynajmniej zaprojektowany jako dobry. Zło natomiast dostało się do niego przypadkowo, z powodu grzechu czy innego nieszczęścia i jest przysłowiową puszką Pandory – mówił ks. Krzos.

Skąd się bierze zło?  

W drugiej części prelegent spojrzał na termin "zła" z punktu widzenia religii. – Tutaj także istnieją dwie możliwości. Jedna polega na tym, że całe zło tego świata bierze początek z grzechu człowieka. Grzech natomiast jest konsekwencją ludzkiej słabości i wolnej woli. Słabość wynika z bycia stworzeniem, które w przeciwieństwie do Stwórcy nie jest niezależne. Wolność natomiast jest niezbędna do czynienia dobra i miłości. Druga droga - mniej popularna - każe doszukiwać się przyczyn zła w grzechu zbuntowanych aniołów powiązanych z siłami natury, który to bunt wywarł negatywny wpływ na całą naturę. Zło polega więc nie tylko na grzechach wolnych istot, ale także na brakach w świecie stworzonym – tłumaczył wykładowca.

Jak dodał ks. Bartłomiej Krzos, w filozofii dostrzega się także dwie główne strategie walki ze złem i sprzeciwiania się mu. Jedna polega na nauczaniu i przekonaniu, że zło jest pozorne i nie ma przystępu do nas, jeśli tego nie chcemy. Druga polega na znalezieniu remedium na zło, które jest uznawane za faktyczne i prawdziwe.

Skąd się bierze zło?  

Na zakończenie uczestnicy spotkania wzięli udział w dyskusji, zadając pytania prelegentowi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy