Nowy numer 48/2020 Archiwum

Kościelne miejsca pamięci

Przez wieki krypty i podziemia wielu świątyń były miejscami, gdzie chowano ich fundatorów, budowniczych i zasłużone osoby.

Odwiedzając najstarsze nawet cmentarze i poszukując zabytkowych nagrobków, odnajdziemy najczęściej te pochodzące z przełomu wieków XVIII i XIX. Trudno na obecnych cmentarzach znaleźć groby przodków z wcześniejszych czasów. Wiele osób może zastanawiać się, dlaczego? – W czasie zaprowadzania chrześcijaństwa na ziemiach polskich w wieku X miało już ono wykształcone własne formy obrzędowości pogrzebowej. Jej podstawowymi elementami była inhumacja, czyli pochówek szkieletowy, wynikający z wiary w zmartwychwstanie ciał, i wymóg pochówku na cmentarzu przykościelnym. Oprócz cmentarzy znajdujących się wokół kościołów miejscem pochówków były także wnętrza świątyń. Brak miejsc na cmentarzach przykościelnych oraz świadomość zagrożenia epidemiologicznego, związanego z pochówkami wewnątrz murów miasta, sprawiły, że w drugiej połowie XVIII w. zaczęto wydawać zakazy pochówków w kościołach i zaczęto tworzyć cmentarze poza murami miast – wyjaśnia Marek Florek, archeolog.

Krypty katedralne

W podziemiach sandomierskiej bazyliki pochowani są przede wszystkim biskupi sandomierscy, a także sufragani i administratorzy diecezji. Nie zobaczymy tam trumien ze szczątkami zmarłych – zostały umieszczone w zamurowanych niszach. Naprzeciwko wejścia do krypt znajduje się galeria z portretami zmarłych biskupów. Najstarszy biskupi pochówek pochodzi z 1830 r., to grobowiec bp. Adama Prospera Burzyńskiego. W podziemiach sandomierskiej katedry pochowany jest także jezuita Bazyli Korbut, który zmarł w opinii świętości w 1772 roku. Historia podziemi jest o wiele starsza niż pochówki kościelnych dostojników. W 1260 r., po najeździe tatarskim na Sandomierz, pochowano tam mieszkańców miasta i okolic, którzy zginęli z rąk wroga. Szybko rozpowszechnił się ich kult jako błogosławionych męczenników sandomierskich. Przez wieki w podziemiach katedry chowano kanoników kapituły, duchownych i znaczniejszych mieszkańców miasta. Ograniczone miejsce sprawiło, że z czasem podziemia sandomierskiej kolegiaty były przepełnione trumnami. Powodowało to pewne utrudnienia i dyskomfort. W dawnych dokumentach możemy spotkać zapiski, że nieprzyjemny zapach wydobywający się z podziemi utrudniał i modlitwę, i sprawowanie liturgii we wnętrzu świątyni. – W Sandomierzu w 1762 r. kapituła podjęła decyzję zakazującą chowania zmarłych na cmentarzu przy kolegiacie, zaś w 1843 r. zdecydowano uporządkować nagromadzone w kryptach trumny. Szczątki zmarłych zostały pochowane w sąsiedztwie katedry, gdzie obecnie stoi drewniany krzyż – dodaje M. Florek. Obecnie w kryptach bazyliki katedralnej odbywają się tylko pochówki biskupów. Ostatnim był pogrzeb bp. Wacława Świerzawskiego w 2017 roku. – W 1792 r. kapituła wspólnie z władzami miejskimi wybrała miejsce na nowy cmentarz poza murami miasta, między traktem opatowskim a drogą do Gołębiowa. Utworzona nekropolia miała zastąpić dotychczasowe cmentarze przykościelne na terenie miasta. W kilka lat później, w 1810 r., założono również nowy cmentarz dla parafii św. Pawła. Ze względu na brak zabudowy usytuowano go po drugiej stronie ulicy nieopodal kościoła – wyjaśnia Marek Florek. Są to jedne z najstarszych tego typu nekropolii w Polsce, na których znajdują się jedne z najcenniejszych zabytkowych nagrobków.

Zakonne cmentarze

W podziemiach kościołów zakonnych chowano mnichów i mniszki, którzy przynależeli do konkretnej wspólnoty. Na terenie diecezji takie zakonne cmentarze znajdują się pod kościołami św. Michała Archanioła w Sandomierzu, gdzie chowano siostry benedyktynki, św. Józefa w Sandomierzu, gdzie chowano franciszkanów reformatów; w podziemiach poklasztornego kościoła w Rytwianach miejsce swojego pochówki znaleźli kameduli żyjący tutaj ponad 200 lat. Pod kościołem św. Jana Chrzciciela prawdopodobnie spoczęli dominikanie z Janowa Lubelskiego, zaś w kryptach kościoła św. Jana w Zawichoście chowano żyjących tam przed wiekami franciszkanów. Aż 82 opatów, 275 przeorów oraz 1080 zakonników spoczywa w podziemiach pobenedyktyńskiego klasztoru na Świętym Krzyżu. Zakonnicy byli chowani w kryptach znajdujących się pod ołtarzem i pod krużgankami. W poklasztornych podziemiach spoczęli także polegli powstańcy z 1863 r. oraz książę Jeremi Wiśniowiecki i rodzina Oleśnickich, która ufundowała kaplicę, gdzie obecnie przechowywane są relikwie Drzewa Krzyża Świętego. W 2007 r. otwarto dla zwiedzających jedną z krypt, gdzie można zobaczyć niektóre trumny zakonników i dobrodziejów klasztoru. W okazale zdobionej trumnie spoczywa opat Stanisław Sierakowski. W kryptach średniowiecznego kościoła w Koprzywnicy chowano ojców i braci cystersów, którzy żyli, modlili się i pracowali w tym opactwie blisko 700 lat. Niestety, po tych pochówkach pozostało niewiele pamiątek. Burzliwe dzieje sprawiły, że w wielu kościołach wejścia do krypt zamurowywano, by groby zakonników bądź fundatorów kościoła nie były profanowane. W wielu parafiach do końca XVIII w. w podziemiach kościołów bardzo często chowani byli ich proboszczowie.

Nagrobki, które uczą

Do kościoła św. Jakuba w Sandomierzu przyciąga nie tylko jego starożytność. Jest to miejsce, gdzie spoczęli bł. Sadok i dominikanie wymordowani przez Tatarów podczas jednego z najazdów. Również w murach tej świątyni wmurowane są ciekawe płyty nagrobne rycerzy krzyżowców, którzy byli towarzyszami księcia Henryka Sandomierskiego, jedynego polskiego władcy, który brał udział w wyprawie krzyżowej. Także w tej świątyni znajduje się sarkofag i gotycka kamienna płyta nagrobna księżnej Adelajdy oraz płyta nagrobna Jana z Ostroroga. W kościele w Bogorii znajdują się nagrobki fundatorów i dobrodziejów świątyni. Pierwszego z nich, Krzysztofa Podłęskiego i jego żonę oraz rodzinę, upamiętnia umieszczony po lewej stronie głównego ołtarza piętrowy późnorenesansowy nagrobek. Michała Konarskiego, kasztelana sandomierskiego, upamiętnia wmurowana w prezbiterium – dość wysoko – po prawej stronie wielkiego ołtarza płyta marmurowa z napisem. W kryptach kościoła w Klimontowie spoczęli założyciele miasta – Ossolińscy. Również w kościele dominikanów w Tarnobrzegu na ścianach prezbiterium znajdują się tablice upamiętniające fundatorów miasta Tarnowskich, którzy zasłużyli się nie tylko dla samego regionu, ale byli także wybitnymi postaciami w świecie nauki i mężami stanu.

Podziemia pełne tajemnic

Niezwykle ciekawe i unikatowe są krypty w kościele w parafii Wszechświęte oraz przykościelna zabytkowa nekropolia. Początki tej parafii sięgają połowy XIV wieku. Ciekawe jest jej odniesienie do uroczystości Wszystkich Świętych. – W podziemiach prezbiterium są krypty, w których znajdują się trzy trumny: ks. Jakuba Grocholskiego, ks. Szymona Opalewskiego i Felicji Reklewskiej, właścicielki Obręcznej, fundatorki kościoła w Strzyżowicach. Pozostałe krypty zostały zamurowane, bo w poprzednich dziesięcioleciach zdarzały się włamania. Rabusie prawdopodobnie szukali skarbów, spodziewając się, że przy szczątkach przedstawicieli okolicznej szlachty znajdą jakieś klejnoty – wyjaśnia ks. Augustyn Łyko, proboszcz parafii. Jak dodaje, według przekazów historycznych w podziemiach kościoła w czasie wojny chowali się miejscowi partyzanci. Niejednemu uratowały one życie, chroniąc przed wpadnięciem w ręce hitlerowskiego okupanta. Niezwykła jest przykościelna nekropolia, kryjąca unikatowe, zabytkowe pomniki ukazujące polską sztukę nagrobną. Również podziemia kościoła św. Józefa w Sandomierzu są miejscem, gdzie spoczywają liczni dobrodzieje i dobroczyńcy świątyni. Na szczególną uwagę zasługuje wyeksponowana dla odwiedzających trumna z ciałem Teresy Morsztynówny, wojewodzianki sandomierskiej. Jej zmumifikowane zwłoki przez dziesięciolecia budziły i nadal budzą podziw nie tylko turystów odwiedzających to miejsce. – Zainteresowanie wzbudza jej nierozłożone ciało, jak i powab piękności życia. Do jej trumny w ciągu całego roku schodzą tysiące ludzi. Klęcząc, wypraszają dla siebie potrzebne łaski, wierząc, że odeszła do Pana w opinii świętości – wyjaśnia ks. Jerzy Dąbek, proboszcz parafii.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama