Obchodząc kolejne rocznice odzyskania niepodległości, często myślimy, że był to zryw, którego impulsem było przekazanie władzy przez Radę Regencyjną Józefowi Piłsudskiemu. Tymczasem pokaleczona wojną polska prowincja najczęściej sama organizowała się i sięgała po upragnioną od dawna wolność. Podobnie było w Sandomierzu, gdzie już 1 listopada polscy żołnierze, służący w armii austro-węgierskiej, wspomagani przez mieszkańców, rozbroili garnizon austro-węgierski i przejęli główne urzędy miasta.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








