Aby trafić do sióstr Świętej Rodziny z Bordeaux w Gorzycach, nie trzeba wypatrywać żadnego szczególnego budynku, tylko zwykłego, rodzinnego domu z ogródkiem. I choć siostry przybyły do pracy w parafii dopiero kilka lat temu, tutaj każdy zna je już doskonale. – Jedna z nas uczy w szkole, druga zajmuje się zakrystią, trzecia kancelarią parafialną oraz odwiedza osoby starsze i chore w domu św. Alberta – wymienia siostra Iwona.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








