Nowy numer 48/2020 Archiwum

Strażnicy Matki

– Nawet gdyby Tarnowscy nie uczynili nic więcej poza sprowadzeniem obrazu Pani Dzikowskiej i ufundowaniem klasztoru ojców dominikanów, to i tak oddaliby społeczności Tarnobrzega wiekopomną przysługę – stwierdził Tadeusz Zych, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega.

– Jeden z największych historyków XX w. Marc Bloch, twórca francuskiej szkoły historycznej Annales, jako pierwszy użył sformułowania „historia długiego trwania”. Twierdził, iż historyk powinien zajmować się tylko tematami charakteryzującymi się długim trwaniem. Wszystko inne niczym moda przemija i niemądrze byłoby poświęcać temu czas. W myśl tej zasady poprzez prezentowaną ekspozycję mówimy rzeczywiście o historii długiego trwania. Nasze dzisiejsze spotkanie z państwem poświęcone zostało bowiem dziejom Kościoła i jednemu z najważniejszych wydarzeń w ich obrębie, jakim niewątpliwie były i są ruchy monastyczne – powiedział podczas wernisażu Tadeusz Zych. – Historycy nie są zgodni, jakie były główne źródła powstania zakonów. Wszystko zaczęło się na Wschodzie i szybko przeniknęło na ziemie zachodniej Europy. Tutaj św. Benedykt, uważany za twórcę ruchu monastycznego, utworzył pierwszy klasztor, funkcjonujący do dzisiaj, w miejscu bardzo bliskim sercu każdego Polska – na Monte Cassino.

Domy Pani Dzikowskiej

Dyrektor muzeum przybliżył historię i przemiany, jakie zachodziły w ruchu zakonnym, które doprowadziły do powstania zgromadzeń obierających swą siedzibę w miastach, nie zaś w miejscach oddalonych od nich, jak czynili to benedyktyni czy cystersi. Podkreślił również to, że ówczesne, narodzone w średniowieczu herezje wymuszały na duchownych pogłębianie wiary, wiedzy i stałe ćwiczenie intelektu. Mówiąc zaś o obecności ojców dominikanów w Tarnobrzegu, zaakcentował ich wkład w rozwój duchowości jego mieszkańców, w propagowanie kultu Matki Bożej Dzikowskiej, a co za tym idzie – również w rozwój miasteczka, do którego ściągały rzesze pątników nakręcające lokalną koniunkturę. Dzieje cudownego obrazu oraz tarnobrzeskiego konwentu omówił Adam Wójcik, kurator ekspozycji. – Pragnę podkreślić, że obecny dom, czyli klasztor ojców dominikanów, jest drugim domem Pani Dzikowskiej na tarnobrzeskiej ziemi. Pierwszym był bowiem Zamek w Dzikowie. Nie znamy do dzisiaj nazwiska autora wizerunku Matki Bożej – mówił Adam Wójcik. – Wiemy, że pochodzi z kręgu malarstwa flamandzkiego i datowany jest na pierwszą ćwierć XVI w. Nie wiadomo również, w jakich okolicznościach trafił do Polski. Z późniejszych przekazów wynika, że pewien nieznany towarzysz husarii ofiarował go państwu Białogłowskim, którzy z kolei przekazali go rodzinie Tarnowskich. Eksponaty na wystawę udostępnili tarnobrzescy i sandomierscy ojcowie dominikanie, Muzeum Diecezjalne oraz Biblioteka Diecezjalna w Sandomierzu, Muzeum im. prof. S. Fischera w Bochni, Archiwum Prowincji Polskiej Ojców Dominikanów w Krakowie oraz osoby prywatne.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama