Gorzyce. Dawał z siebie wszystko

Andrzej Capiga Andrzej Capiga

|

GOSC.PL

publikacja 20.08.2020 20:18

Ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz poświęcił tablicę poświęconą ks. dziekanowi Władysławowi Drewniakowi, wieloletniemu proboszczowi parafii św. Franciszka Salezego i św. Andrzeja Boboli w Gorzycach.

Tablicę poświęcił bp Krzysztof Nitkiewicz. Tablicę poświęcił bp Krzysztof Nitkiewicz.
Andrzej Capiga /Foto Gość

On też przewodniczył Eucharystii, podczas której modlono się za zmarłego rok temu dziekana. W homilii, odnosząc się do dzisiejszej Ewangelii, bp Krzysztof Nitkiewicz zauważył, że w powołaniu trzeba wytrwać do końca i wypełniać się do ostatniego tchnienia. Podobnie jak czynił ks. Władysław Drewniak, który dawał z siebie wszystko, trwając w powołaniu kapłańskim.

Tablica, wykonana przez miejscowego rzemieślnika Andrzeja Partykę, znajduje się wewnątrz kościoła.

- Myśl o jej ufundowaniu narodziła się rok temu, zaraz po śmierci dziekana. Zdjęcie na tablicy jest identyczne z tym, które stało przy trumnie podczas pogrzebu. Widać na nim ks. Władysława Drewniaka z rozpostartymi rękami, nauczającego - powiedział ks. Mariusz Kozłowski, proboszcz gorzyckiej parafii.

Gorzyce. Dawał z siebie wszystko

Ks. Władysław Drewniak był proboszczem w Gorzycach w latach 1984-2018. Wspominany jest jako bardzo dobry gospodarz. To za jego sprawą wybudowano w Gorzycach kościół, dom parafialny, plebanię, dzwonnicę i cmentarną kaplicę. Był także założycielem i opiekunem Schroniska św. Brata Alberta. Miał również honorowe obywatelstwo gminy Gorzyce.

Mało kto wie, że dziekan zasłużył się wielce także jako działacz niepodległościowy. Po 13 grudnia 1981 r. był bowiem opiekunem członków jarosławskiej nielegalnej organizacji Niezależne Zrzeszenie Wolność, Równość, Niepodległość. Został aresztowany w marcu 1982 r., skazany został przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Rzeszowie na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 4 lata i grzywnę.

Na tablicy widnieje ulubiona modlitwa ks. Władysława Drewniaka: "Jezus przez życie mnie wiedzie, daje mi silne swe dłonie,/ Kroczy przede mną na przodzie i drogę wskazuje mi wciąż".