Nowy numer 20/2018 Archiwum

Szkoła patriotyzmu

Entuzjaści modelarstwa i militariów zaprezentowali rekordową liczbę 800 modeli, w tym samoloty, czołgi, karabiny, hełmy, statki i lokomotywy. Były także eksponaty z Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie oraz Muzeum Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej. Pokazało się kilka rekonstrukcyjnych grup.

Modelarstwo to hobby, z którego nigdy się nie wyrasta. „Sikorski” natomiast stał się już podkarpacką stolicą modelarstwa, militariów i myśli patriotycznej – powiedział starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny, sam zapalony modelarz i instruktor modelarstwa lotniczego.

W Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. gen. W. Sikorskiego w Stalowej Woli, gdzie odbył się show, można było spotkać nie tylko spacerujących ojców z synami, ale trafiały się też mamy z córkami. – Uwielbiam samoloty, zwłaszcza duże modele. Mogę oglądać je godzinami. Niestety, nie mam cierpliwości, by je sama składać – zwierzyła się kilkunastoletnia Natalia. Show składał się z dwóch części: konkursowej – przeznaczonej dla zaawansowanych modelarzy robiących modele zgodnie z dokumentacją, i festiwalowej – otwartej dla wszystkich uczestników. „Sikorski” to nie tylko pokazy modeli, ale również interesujące wykłady. – Zdzisław Banasik z Krosna opowiadał o firmie, która odbudowuje do stanu lotnego niemieckie samoloty będące kiedyś na wyposażeniu szwajcarskiego lotnictwa. Członkowie Grupy „Militaria” z Nowego Sącza z kolei mówili o rekonstrukcji na zlecenie Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie historycznych samolotów. Teraz pracują nad jedynym egzemplarzem polskiego samolotu komunikacyjnego MD-12 – powiedział Bartłomiej Belcarz, organizator VI Sikorski Show. Imprezie towarzyszyły między innymi wystawa dronów, sprzętu wojskowego produkowanego w Hucie Stalowa Wola oraz ekspozycja wspomnieniowa, poświęcona Andrzejowi Miąsikowi, zmarłemu niedawno modelarzowi.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma