• facebook
  • rss
  • W tragedii potrzebujemy wiary Abrahama

    ks. Tomasz Lis ks. Tomasz Lis

    dodane 21.10.2017 09:48

    Biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz modlił się podczas Mszy św. w kościele pw. Opatrzności Bożej w Stalowej Woli za ofiary i poszkodowanych w ataku nożownika w galerii handlowej.

    Dziś o godz. 7 w kościele parafialnym Opatrzności Bożej wraz z kapłanami stalowowolskich parafii, władzami miasta z Lucjuszem Nadbereżnym, prezydentem miasta i licznie zgromadzanymi wiernymi bp Nitkiewicz modlił się za duszę osoby, która została zabita, oraz za rannych i poszkodowanych w ataku nożownika w galerii „Vivo”. We wspólnej modlitwie licznie uczestniczyli miejscowi harcerze.

    W modlitwie uczestniczyły władze miasta   W modlitwie uczestniczyły władze miasta ks. Tomasz Lis /Foto Gość - Zgromadziliśmy się tutaj, jako wspólnota wiary, nadziei i miłości, która opłakuje naszą siostrę zabitą szaleńczą ręką, jest blisko tych, którzy walczą o życie i zostali poszkodowani. Otaczamy modlitwą i solidarnością wszystkich krewnych i przyjaciół ofiar wczorajszego ataku w galerii handlowej - mówił biskup, rozpoczynając Mszę św.

    Podczas homilii bp Nitkiewicz podkreślił, że rodzące się w takich tragicznych chwilach pytania i wątpliwości mogą znaleźć odpowiedź jedynie w wierze w Boga, który leczy rany.

    Mszy św. przewodniczył bp Nitkiewicz   Mszy św. przewodniczył bp Nitkiewicz ks. Tomasz Lis /Foto Gość - Abraham "wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów" (Rz 4,18), mówi św. Paweł w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Jego podeszły wiek, różne przeszkody i wydarzenia zdawały się temu zaprzeczać, ale on wierzył obietnicy danej przez Boga. Pytania i wątpliwości, jakie rodzą się, także z religijnego punktu widzenia, wokół wczorajszego szaleńczego ataku, są w pełni usprawiedliwione. Nie wiem jednak, czy jesteśmy w stanie udzielić na nie odpowiedzi, szczególnie teraz, kiedy nie opadły jeszcze emocje. Ewentualne próby wytłumaczenia, czy jeszcze gorzej - pośpieszne oskarżenia byłyby nie na miejscu. A my nie chcemy być banalni i niesprawiedliwi, szczególnie wobec ogromu zła, jakie się dokonało. Jedynym ratunkiem i prawdziwą pociechą pozostaje wiara w Boga, który nas nie opuścił i wybawia złamanych na duchu. Nawet jeśli ta wiara została poddana próbie, trzeba przyjąć postawę biblijnego Abrahama, który "wbrew nadziei" i pomimo przeciwności nie przestał ufać Bogu. Potrzebujemy takiej wiary - mówił ordynariusz sandomierski.

    W Mszy św. uczestniczyli harcerze   W Mszy św. uczestniczyli harcerze ks. Tomasz Lis /Foto Gość - W tej Eucharystii celebrujemy zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią, zwycięstwo obiecane każdemu z nas, wierzących. On - Syn Boga, który uczynił tyle dobra podczas ziemskiej misji - stał się także niewinną ofiarą, ale nie przestał kochać nawet swoich oprawców. Przez to Pan Jezus jest nam bliski i stanowi odpowiedź Boga na nasze pytania - podkreślił hierarcha.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół