• facebook
  • rss
  • Zamknięta księga życia

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 42/2017

    dodane 19.10.2017 00:00

    – Dziękujemy za jego posługę biskupią, za popieranie rozwoju życia zakonnego, za zaangażowanie w dziedzinie nauki i kultury, za to, co uczynił dla Sandomierza, dla tego regionu, dla Polski – mówił ordynariusz sandomierski.

    W Zawichoście biskup senior Wacław Świerzawski spędził emeryturę. Jesień jego życia wypełniały modlitwa i praca naukowa, a potem – krzyż choroby i cierpienia. I to w tamtejszym kościele św. Jana Chrzciciela nieszporami żałobnymi rozpoczęły się ceremonie pogrzebowe, które poprowadził kard. Kazimierz Nycz.

    W świątyni zgromadziły się tłumy wiernych z całej diecezji sandomierskiej, mieszkańcy Zawichostu oraz liczni goście. Wśród nich była delegacja Papieskiej Akademii Teologicznej z Krakowa z ks. prof. dr hab. Wojciechem Zyzakiem, rektorem uczelni, z którą przez długie lata związany był bp Wacław Świerzawski. Mszy św. żałobnej pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, z udziałem kard. Kazimierza Nycza, uczestniczyło prawie 20 biskupów i ok. 150 kapłanów. We wprowadzeniu do liturgii Mszy św. bp Krzysztof Nitkiewicz przywołał słowa św. Augustyna wypowiedziane, gdy umierała jego matka: „Panie, nie pytam, dlaczego ją zabrałeś, lecz dziękuję za to, że mi ją dałeś”. – Chcemy dziękować Bogu za śp. ks. bp. Wacława, pomni na dzieła, których przez niego dokonał – mówił ordynariusz sandomierski. Podczas homilii biskup senior Edward Frankowski podkreślał jego wybitne umiłowanie Eucharystii i głęboką duchowość, które pozwoliły mu wiernie wypełniać zadania, jakie stawiał przed nim Kościół. – Podziwialiśmy jego umiejętność wejścia w głębię modlitwy, w której chciał usłyszeć bicie Serca Jezusa. To właśnie w osobie Chrystusa jednoczył nas i pragnął, abyśmy stanowili jedno. To było najpilniejsze, najważniejsze i najtrudniejsze jego zadanie – podkreślał bp Frankowski. Na zakończenie Mszy św. słowa podziękowania za posługę bp. Wacława Świerzawskiego wyrazili: ks. prof. dr hab. Wojciech Zyzak, rektor PAT, s. Marzena Władowska, przełożona generalna sióstr jadwiżanek wawelskich, ks. Michał Mierzwa w imieniu duchowieństwa diecezjalnego oraz Ewa Sęk, dyrektor Katolickiego Domu Kultury „Arka” w Racławicach w imieniu osób świeckich. – Księgę życia bp. Wacława została zamknięta. Liczy ona ponad 90 liczących rok rozdziałów. Każdy z tych rozdziałów można opatrzyć nawet kilkoma tytułami. 10 z nich zostało zapisane w diecezji sandomierskiej i dla niej pod wspólnym tytułem „Apostoł Jezusa Chrystusa”. Z kapłanami tutaj obecnymi dziękuję za dobro zapisane na naszych oczach, jesteśmy wdzięczni za człowieczeństwo, ojcostwo i głęboką duchowość – mówił ks. Michał Mierzwa, przedstawiciel duchowieństwa diecezji. – Przyszliśmy, by podziękować Bogu w Trójcy Jedynemu za dar człowieka, któremu wiele zawdzięczamy, który nam zaufał i miał miłość w myśleniu. Przyszliśmy, bo, jak zawsze, czekał na nas i zawsze nas odprowadzał wzrokiem, patrzył za nami i nam błogosławił. I my dziś odprowadzamy wzrokiem i modlitwą naszego pasterza za horyzont życia doczesnego i chcemy widzieć oczami wiary, że spotkał tam Tego, którego głosił swoim apostolskim życiem, i w którego był wpatrzony – mówiła Ewa Sęk, dyrektor Katolickiego Domu Kultury „Arka” w Racławicach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół