• facebook
  • rss
  • Pomyślne wiatry historii

    Andrzej Capiga

    |

    Gość Sandomierski 37/2017

    dodane 14.09.2017 00:00

    Przez cały weekend świętowano w Stalowej Woli to ważne kiedyś dla Polski i miasta wydarzenie.

    Uwieńczeniem jubileuszu była Eucharystia w intencji ojczyzny i budowniczych COP. Przewodniczył jej bp Edward Frankowski. – Dziękujemy za to niezwykle cenne przedsięwzięcie, za wicepremiera Kwiatkowskiego i prezydenta Mościckiego. Dążymy do tego, by ich dziedzictwo pomnożyć i przekazać przyszłym pokoleniom. A sprzyjają temu silne wiatry historii – powiedział biskup. Po Eucharystii, podczas uroczystej gali, którą prowadzili Dorota Szczurek i Krzysztof Ziemiec, prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny wręczył statuetki Innowatora COP 10 firmom, w tym Hucie Stalowa Wola (za system wieżowy moździerza samobieżnego) oraz Bosch Service Dariusz Pawlik (za innowacyjne urządzenia pozwalające na regenerację pompowtryskiwaczy). Wcześniej w stalowowolskiej filii Politechniki Rzeszowskiej odbyła się konferencja pod hasłem „Centralny Okręg Przemysłowy. W kierunku innowacyjnej gospodarki w Polsce. Przeszłość – Teraźniejszość – Przyszłość”.

    Prof. Marian Marek Drozdowski, honorowy obywatel Stalowej Woli, mówił o innowacyjności COP w latach 30. ubiegłego wieku. – Po raz pierwszy wielka inwestycja została zrealizowana na podstawie rządowego planu: czteroletniego, inwestycyjnego, wicepremiera Eugeniusza Kwiatkowskiego i sześcioletniego rozbudowy polskich sił zbrojnych. Integracja tych dwóch planów była nowością. Innowacyjność polegała też na tym, że w COP zastosowano krajowe metody technologiczne, szczególnie w przemyśle stalowym i zbrojeniowym. Trzecia zaś innowacja dotyczyła tego, że Eugeniusz Kwiatkowski uważał, iż warunkiem ekonomicznego sukcesu jest przezwyciężenie wewnętrznych konfliktów między politycznymi obozami – podkreślił prof. Marian Drozdowski. W Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji wyrosło zaś miasteczko industrialne. Tam też naukowy i gospodarczy potencjał zaprezentowały miasta i firmy działające na obszarze dawnego COP. Oprócz gospodarzy swoje stoiska mieli między innymi Tarnów, Sędziszów, Nowa Sarzyna, Ostrowiec Świętokrzyski, Pionki, LiuGong, Dressta, KUL czy Politechnika Rzeszowska. Asortyment wystawianych towarów był bardzo szeroki: od ciężkich maszyn budowlanych po miód. Największym zainteresowanie cieszył sprzęt wojskowy, w tym produkowany w Hucie Stalowa Wola rak – samobieżny moździerz na podwoziu kołowym oraz goździk – samobieżna haubica na podwoziu gąsienicowym. Hitem był jednak amerykański śmigłowiec bojowy Black Hawk, który wylądował na płycie stadionu „Stal”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół