• facebook
  • rss
  • Zapachniało wojną

    Andrzej Capiga

    |

    Gość Sandomierski 36/2017

    dodane 07.09.2017 08:39

    Atrakcją był polski czołg rozpoznawczy TKS wyposażony w strzelającą replikę karabinu Hotchkiss.

    W kampanii wrześniowej w 1939 r. w czołgi te (ulepszona wersja czołgu TK-3) uzbrojone były między innymi dywizjony pancerne wchodzące w skład brygad kawalerii. W tym czasie Wojsko Polskie dysponowało 300 wozami TK-3 i 274 TKS. W programie pikniku, który odbył się na rozwadowskim rynku, było wiele innych atrakcji, zwłaszcza dla miłośników militariów. Uczestnicy zobaczyli pojazdy militarne i pokazy broni. Do dyspozycji była strzelnica, stoiska z publikacjami historycznymi i książkami, a także kiermasz antyków. Zaprezentowały się również grupy rekonstrukcyjne, w tym GRH Commonwealth Battalion i Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Zakłady Południowe”. Otwarta była wystawa historii Rozwadowa w Muzeum Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej „Kedyw”, a przewodnicy zapraszali na spacery historyczne pt. „Śladami wojen światowych”.

    – Ideą zapoczątkowanego w ubiegłym roku Rozwadowskiego Pikniku Militarnego jest budowanie i wzmacnianie postaw patriotycznych oraz wspólna demonstracja jedności i odpowiedzialności obywatelskiej mieszkańców naszego regionu, a także rozwijanie i pielęgnowanie tożsamości historycznej i ochrony dziedzictwa kulturowego – wyjaśnił Witold Adamski, prezes Fundacji „Przywróćmy Pamięć”. Na scenie wystąpiły natomiast zespoły działające przy Miejskim Domu Kultury w Stalowej Woli: chór Lasowiacy oraz Nadsańska Orkiestra Kameralna, a na zakończenie pikniku zagrał zespół Feler. Z pokazem ognia zaprezentowała się grupa Leśne Licho Fire Show. Tradycyjnie były także konkursy z nagrodami i darmowa żołnierska grochówka. Elementem charytatywnym pikniku była zbiórka do puszek na leczenie Aurelii Krawiec. – Dziewczynka cierpi na nieketonową hiperglicynemię i padaczkę lekooporną. Aurelia potrzebuje stałej specjalistycznej opieki medycznej, intensywnej rehabilitacji oraz sprzętu, który wspomoże jej rozwój – mówili wolontariusze, zachęcając do dobrowolnych ofiar. Nad piknikiem, który zorganizowały Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „Partyzant” oraz Fundacja „Przywróćmy Pamięć”, honorowy patronat sprawowały Instytut Pamięci Narodowej oddział w Rzeszowie i Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół