Nowy numer 16/2018 Archiwum

Bezkrwawe łowy

Największą uwagę, i to nie tylko dzieci, skupiały myśliwskie psy oraz łowne ptaki.

INiżański Piknik Łowiecki odbył się w parku miejskim w Nisku. – Naszym zasadniczym celem było ocieplenie wizerunku myśliwych i łowiectwa w ogóle. Łowiectwo bowiem to nie tylko strzelanie i pozyskiwanie zwierzyny, ale też barwne obyczaje, pasja i kontakt z przyrodą – powiedział Radosław Maziarz, jeden z organizatorów pikniku. Wydarzenie rozpoczęło się koncertem zespołu sygnalistów Raróg. Potem zaprezentował się Chór Myśliwski „Echo Kniei”. Były pokazy sokolnicze i prezentacje myśliwskich psów. Stanisława Markut z Podwoliny ma dwa bawarskie posokowce. – Wydałam wszystkie pieniądze, by mieć takiego. Wabi się Mańka. Potem dokupiłam jeszcze szczeniaka – Juniora. Oba są bardzo łagodne – zapewnia pani Stanisława. Aleksandra Krasoń z Kotowej Woli jest z kolei członkiem Polskiego Związku Łowieckiego i ma uprawnienia sokolnicze, co oznacza, że może polować z ptakami szponiastymi. Do Niska przyjechała z samicą raroga i samiczką pustułki.

– Sokolnictwo to dziedzina łowiectwa, która polega na takim układaniu sokoła lub jastrzębia (z reguły z takimi ptakami polujemy w Polsce), by skutecznie pozyskiwać zwierzynę. Ptaki te są także wykorzystywane do płoszenia ptactwa na lotniskach czy na plantacjach borówek. Dzięki sokolnikom udało się również odnowić w Polsce populację sokoła wędrownego – wyjaśnia pani Aleksandra. Podczas pikniku zaprezentowały się cztery łowieckie koła: Bażant, Knieja, Głuszec i Sygnał. Licznie zabrana publiczność wysłuchała także krótkiej historii myślistwa na niżańskiej ziemi. – Odkryte w Kopkach przedhistoryczne cmentarzyska z porożami i kośćmi dzikiej zwierzyny jasno dowodzą, że żyjąca tutaj ludność zajmowała się łowiectwem. W średniowieczu w Nisku istniał natomiast gród, którego mieszkańcy polowali na tury, niedźwiedzie, łosie, jelenie i sarny – przypomniał Witold Tutak, myśliwy ze Stalowej Woli. Piknikowi towarzyszyła wystawa edukacyjno-przyrodnicza o łowiectwie. Burmistrz Niska Julian Ozimek wręczył statuetki dzika zasłużonym myśliwym. Można było również posmakować potraw z dziczyzny.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma