• facebook
  • rss
  • W drodze do Czarnej Madonny

    Andrzej Capiga

    |

    Gość Sandomierski 32/2017

    dodane 10.08.2017 00:00

    Cztery piesze pielgrzymki wyruszyły na Jasną Górę: sandomierska, ostrowiecka, janowska i stalowowolska. Najstarszą z nich jest janowska.

    W ciągu 9 dni 730 pątników 34. Pieszej Pielgrzymki ze Stalowej Woli pokonało 270 km. Jej dyrektorem był ks. Dominik Bucki, a ojcem duchownym – ks. Michał Mierzwa. – Różne powody skłaniają nas do wyruszenia na pielgrzymi szlak. Mogą one być bardzo prozaiczne, jak towarzystwo kolegów. Pielgrzymi idą, aby prosić o zdrowie, dobrego męża czy żonę, o odnalezienie życiowego powołania czy wyzwolenie z jakiegoś nałogu... Chrystus chce, byśmy w niej uczestniczyli, bo ma nam coś ważnego do przekazania – powiedział ks. Andrzej Żarkowski. Pan Janusz szedł w pielgrzymce po raz pierwszy. – Sytuacja jest wyjątkowa. Moja mama dostała udaru i jest częściowo sparaliżowana. Idę w intencji jej wyzdrowienia – wyjawił. Dla Izy, tegorocznej maturzystki, to też pierwsza pielgrzymka. – Chcę podziękować za zdanie matury i dostanie się na wymarzone studia do Krakowa – powiedziała Iza. – To już moje szesnaste pielgrzymowanie do Jasnogórskiej Pani.

    – Pierwszy raz poszłam z pielgrzymką tarnowską, w kolejnych latach wędrowałam pątniczym szlakiem ze Stalowej Woli, a od kilkunastu lat modlę się w drodze razem z pielgrzymami sandomierskimi – zwierza się pani Krystyna, idąca z pielgrzymką ziemi sandomierskiej. – Przyznaję, że kiedy zbliża się sierpień, nie mogę doczekać się chwili wyjścia na trasę. Pielgrzymka jest czasem najpiękniejszej modlitwy w gronie ludzi czujących i przeżywających to samo. Chwili zaś wejścia do jasnogórskiego sanktuarium towarzyszą tak silne emocje i wzruszenie, że słowa ich nie oddadzą. To trzeba przeżyć samemu. Prawie 200 osób wyruszyło na 35. Pieszą Pielgrzymkę Janów Lubelski–Jasna Góra. Pielgrzymi pokonali prawie 320 km, co zajęło im 11 dni. – Upał, deszcz czy bolące nogi to nieodłączne elementy pielgrzymek, tworzące swoistą atmosferę duchowego wysiłku, który każdy z nas niesie do Częstochowy – powiedział ks. Grzegorz Polak, dyrektor janowskiej pielgrzymki. „Nieść światło Ewangelii” to hasło tegorocznych pielgrzymek na Jasną Górę. – Każdego dnia pochylaliśmy się nad tajemnicą słowa Bożego, potrzebą modlitwy czy pogłębionej refleksji nad naszym życiem. Były też bardzo tradycyjne formy modlitwy, jak Różaniec czy Droga Krzyżowa. Mam nadzieję, że pielgrzymka zaowocuje duchowym dobrem, z którym wrócimy do naszych rodzin i znajomych – dodał ks. Grzegorz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół