• facebook
  • rss
  • Królowa z Sandomierza

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 28/2017

    dodane 13.07.2017 00:00

    Na Rynku Starego Miasta Chorągiew Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej w inscenizacji historycznej przedstawiła akt koronacji żony Władysława Jagiełły – Elżbiety Granowskiej z domu Pileckiej, wojewodzianki sandomierskiej.

    Na dwa dni Rynek Starego Miasta zamienił się w średniowieczny jarmark i miejsce inscenizacji historycznych z czasów Jagiellonów. Na straganach można było skosztować m.in. chleba pieczonego na zakwasie, staropolskich serów, wędlin oraz miodu pitnego i sandomierskiego wina. Wystawcy zaś prezentowali artystyczne rękodzieło oraz dawną sztukę użytkową – od drewnianych zabawek dla dzieci, poprzez chusty z jedwabiu, ceramikę, po gustowną biżuterię dla kobiet. Odbyły się pokazy dawnego kowalstwa, tkactwa i gotyckiej kaligrafii. Punktem centralnym obchodów Jarmarku Jagiellońskiego były występy i inscenizacje historyczne w wykonaniu Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej. W pierwszej zaprezentowano koronację żony Władysława Jagiełły Elżbiety Granowskiej z domu Pileckiej, wojewodzianki sandomierskiej, na królową Polski. – To arcyciekawa, choć trochę zapomniana postać w historii Polski i naszego miasta. Elżbieta była trzecią żoną Władysława Jagiełły.

    Król znał dużo wcześniej Elżbietę, gdyż jej matka była jego matką chrzestną. Zakochali się w sobie prawdopodobnie w Nowym Korczynie. Elżbieta była już wtedy wdową z czworgiem dzieci i kobietą, jak na tamte czasy, niemłodą. Jednak król postanowił ją poślubić. Stało się to w kościele w Sanoku w maju 1417 r. – opowiada Karol Bury, kasztelan sandomierski. Elżbieta była córką wojewody sandomierskiego Ottona z Pilczy. – Jagiełło postanowił także ukoronować swoją małżonkę. Stąd odtwarzamy to wydarzenie podczas tegorocznego jarmarku, aby podkreślić postać wielkiej sandomierzanki, która stanęła u boku wielkiego Jagiellona – podkreśla Karol Bury. Po akcie koronacji odbyły się pasowanie nowych rycerzy z drużyny królewskiej i bal dworski. W sobotnie popołudnie na błoniach trwały turniej kopijniczy oraz popisy piechoty średniowiecznej i artylerii królewskiej. Równolegle na scenie na Starym Mieście odbył się koncert zespołu Kipikasza, który zaprezentował autorskie aranżacje polskiej muzyki tradycyjnej. Na wieczornym pokazie Teatru Ognia zgromadziły się tłumy sandomierzan i turystów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół