• facebook
  • rss
  • Najlepsza świetlica na świecie

    Marta Woynarowska

    |

    Gość Sandomierski 18/2017

    dodane 04.05.2017 00:00

    Rysunki i kartki z takimi napisami można zobaczyć na tablicach i ścianach.

    Nie brakuje też innych, na których ktoś napisał: „Najlepsze panie na świecie” lub „Najukochańsze panie na świecie”. – I jak tu ich nie kochać, kiedy widzi się takie serdeczne wyznania? – pyta ze śmiechem Agnieszka Prokop, nauczycielka w świetlicy działającej przy parafii pw. Chrystusa Króla w Tarnobrzegu. Autorami pisanych i malowanych wyznań są dzieci i młodzież uczęszczający na świetlicowe zajęcia.

    – Świetlica czynna jest od poniedziałku do piątku od godz. 14 do 16.30, ale to nie oznacza, że gdy dziecko przyjdzie nieco wcześniej lub zechce zostać troszkę dłużej, to nikt się nim nie zajmie. Zawsze mamy dla nich czas, bo to jest najcenniejsza rzecz, jaką możemy, obok ciepła i życzliwości, dać naszym podopiecznym – podkreśla Iwona Grębowiec, również nauczycielka. – Dzieci mówią, że to jest ich drugi dom. I w tym stwierdzeniu zawarte jest najpiękniejsze podziękowanie – mówi Tomasz Skulski, przewodniczący Parafialnego Zespołu Caritas, prowadzącego świetlicę od początku jej działalności, tj. od 2004 r. – Nasza parafia została erygowana w maju 2003 r., a już jesienią z inicjatywy ks. proboszcza Adama Marka, pełniącego tę funkcję do dzisiaj, powstał Parafialny Zespół Caritas. Jednym z celów, jakie sobie postawił, było zapewnienie dzieciom z naszej parafii opieki i pomocy w nauce. Do pomysłu tego szczególnie mocno zapaliła się nieżyjąca już Grażyna Gosztyła, emerytowana nauczycielka, która postanowiła zachęcić innych pedagogów, by zechcieli podzielić się swoim wolnym czasem. Mocno w tym pomyśle wspierała ją również śp. Anna Polczak, pierwsza szefowa parafialnej Caritas. Na apel obu pań szybko odpowiedziały inne nauczycielki, w tym Barbara Hapońska, Danuta Zwolska, Helena Szaraniec oraz Barbara Wieczorek, która niezmordowanie od lat pilnuje, by dzieciom na świetlicy niczego nie brakowało, a zwłaszcza by nie były głodne. – Pani Basia jest nieoceniona. Każdego dnia przygotowuje ciepły posiłek. Do tego zawsze jest gorąca herbata i coś słodkiego – wyjawia Agnieszka Prokop. – Chociaż herbata jest całkiem zwykła, dzieci ją uwielbiają i nie może jej zabraknąć. – Pani Basia dba nie tylko o jedzenie i zaopatrzenie, ale również podsuwa nam pomysły na różne nietuzinkowe zajęcia – dodaje Iwona Grębowiec. – A tych ma niewyczerpane zapasy. Świetlica od początku, zgodnie z założeniem, pełni funkcję placówki wychowawczo-dydaktycznej, skierowanej przede wszystkim do dzieci z terenu parafii. Stąd opiekę sprawowali, i nadal ją sprawują nauczyciele, pedagodzy. – Przede wszystkim pomagamy w odrabianiu zadań domowych, uczniowie przychodzą do nas bowiem zaraz po skończeniu lekcji – mówi A. Prokop. – Gimnazjaliści najczęściej proszą o pomoc z fizyki, chemii, dzieci ze szkoły podstawowej z przyrody, matematyki, czasem z języka polskiego. Zdarza się, że opiekunki w ich zadaniach wyręcza młodzież gimnazjalna, która chętnie pomaga swoim młodszym kolegom w odrabianiu prac domowych. Świetlica oferuje nie tylko pomoc w nauce. W programie nie brakuje gier, zabaw, w tym również na powietrzu, oraz zajęć plastycznych i teatralnych. – Praca nad przygotowaniem jakiegoś występu wytwarza w nich dodatkowe pokłady energii. Okazuje się, że nauka wiersza nie jest wcale trudna, nawet jeśli jest nieco przydługi. Każdy chce się zaprezentować, by mieć swoje „pięć minut” – mówi z uśmiechem Iwona Grębowiec. Ale prawdziwym hitem są wyjścia do kina, muzeum czy szczególnie lubianego przez podopiecznych McDonalda. – Podczas ferii i wakacji często korzystamy z ofert innych placówek, instytucji oferujących różne wydarzenia w ramach akcji „Zima” lub „Lato w mieście” – zaznacza A. Prokop. Podczas letnich wakacji dzieci na pełne dwa tygodnie wyjeżdżają na kolonie organizowane przez Caritas. W trakcie roku szkolnego natomiast organizowane są wycieczki. – W tym roku z okazji Dnia Dziecka planujemy wycieczkę do Kopalni Soli w Wieliczce – wyjawia T. Skulski. Podczas niedawnej uroczystości, zorganizowanej przez świetlicę, zatytułowanej „Wiosna Miłosierdzia”, Tomasz Skulski w imieniu całego Parafialnego Zespołu Caritas serdecznie dziękował prezydentowi Tarnobrzega, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie oraz dyrekcji diecezjalnej Caritas za wielką życzliwość i wszelką pomoc. – Od początku naszej działalności każdy kolejny prezydent miasta odnosił się do naszych potrzeb ze zrozumieniem i nigdy nie spotkaliśmy się z odmową. Nasza działalność w dużej mierze jest możliwa dzięki dotacjom otrzymywanym z miasta w ramach realizacji różnych programów – wyjaśnia Tomasz Skulski. Obecnie z opieki świetlicy korzysta ponad dwadzieścioro dzieci.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół