• facebook
  • rss
  • Czy rycerze trafią na bruk?

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 14/2017

    dodane 06.04.2017 00:00

    Gdzie znajdzie lokum grupa rekonstrukcyjna, która jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli kulturalnych miasta?

    Wgrudniu bieżącego roku kończy się umowa między gminą miejską Sandomierz a Chorągwią Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej o użytkowanie pomieszczeń znajdujących się w zabytkowej kamienicy Oleśnickich. Miasto już dawno mówi o planowanym remoncie budynku i przekazaniu go innemu podmiotowi. – Chciałbym, aby ten budynek był wykorzystywany w sposób szerszy, by przynosił większe korzyści i efekty. Jest pewna propozycja zagospodarowania tego obiektu, ale za wcześnie, aby o tym mówić – wyjaśnił Marek Bronkowski, burmistrz miasta. Dopytywany o dalsze losy i przeznaczenie budynku, podkreślił, że kamienica na pewno nie jest miejscem docelowym dla rycerzy. Jak wyjaśnia, na obecnym etapie sprzedaż obiektu jest niemożliwa, gdyż w ramach jednej działki budowlanej znajduje się budynek kamienicy i wejście do Podziemnej Trasy Turystycznej. Takim obrotem sprawy zaniepokojeni są sandomierscy rycerze z grupy rekonstrukcyjnej.

    – Od kilkunastu lat budynek kamienicy jest naszą siedzibą, otrzymaliśmy ją z rąk samorządu miasta, bo przekonaliśmy go, że nasza oferta na zagospodarowanie tych pomieszczeń jest jak najbardziej właściwa. Służy kultywowaniu pięknych tradycji, promocji miasta i jest wspaniałą ofertą dla przybywających tu turystów. Trudno zrozumieć fakt, że przez kilkanaście lat widziano sens takiego rozwiązania, a teraz już nie – tłumaczy Karol Bury, założyciel chorągwi. Rycerze przez lata byli wspierani przez samorząd, a środki, które otrzymywali, wykorzystywali na doposażenie w stroje i sprzęt. Karol Bury podkreśla, że w salach użytkowanej przez nich kamienicy nie tylko magazynowane są stroje i sprzęt, ale także urządzono sale ekspozycyjne, które mogą odwiedzać turyści, by poznawać historię Sandomierza poprzez wystawy uzbrojenia i dawnych ubiorów od czasu pierwszych Piastów do okresu międzywojennego. – Nie wyobrażam sobie, żeby tak cenny depozyt przechowywać w jakimś baraku lub miejscu do tego nieprzygotowanym. Byłoby to zmarnowanie naszych wspólnych pieniędzy, które zainwestowane były w tę działalność kulturalną. Mam nadzieję, że będziemy mogli kontynuować swoją działalność po 25 latach funkcjonowania chorągwi, nadal w pomieszczeniach kamienicy Oleśnickich – dodaje K. Bury.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół