• facebook
  • rss
  • Bez włosiennicy

    Andrzej Capiga

    |

    Gość Sandomierski 11/2017

    dodane 16.03.2017 00:00

    Okres przygotowania do Wielkanocy to czas umartwienia, pokuty, różnorakich wyrzeczeń oraz jałmużny. Niektóre parafie potraktowały go bardzo oryginalnie.

    Michalici z parafii Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli na przykład wystawili przed ołtarzem koszyczki pełne wielkopostnych dobrych uczynków dla dzieci, młodzieży, małżeństw i dorosłych. – W naszej parafii chcemy pokazać Bożą łaskę od tej pozytywnej strony. Z reguły są to bardzo proste postanowienia. Jedno z nich dla małżeństw brzmi: nauczę współmałżonka czynności, którą do tej pory robiłam za niego. Niech to będzie chociażby prasowanie koszuli. Z pozoru śmieszne i dalekie od cierpienia Chrystusa, pozwala jednak zbudować dobre międzyludzkie relacje. Miejmy wewnętrzną odwagę podjąć współpracę z łaską Bożą i wylosować zadanie do zrealizowania podczas Wielkiego Postu – zachęca proboszcz Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli ks. Mieczysław Kucel.

    Dostępne jest 25% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół