• facebook
  • rss
  • Duchowi strongmeni

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 11/2017

    dodane 16.03.2017 00:00

    Nie są jak macho ani wypielęgnowani modele. Są zwykłymi ojcami rodzin i przypominają o powołaniu mężczyzny.

    Coraz trudniej przekonać młodych, że św. Józef pomaga dobrze zrealizować nasze ojcostwo. Dziś świat podziwia silnych, wysportowanych i dobrze zarabiających facetów. Jest jednak druga strona medalu, duchowa strona ojcostwa. Od blisko dwudziestu lat działające na terenie naszej diecezji Bractwo św. Józefa, pomaga w odkryciu i realizacji tej właśnie strony ojcowskiego powołania. Kilkudziesięciu mężczyzn działających w bractwie podkreśla, że to właśnie dzięki formacji w tej grupie odkryło piękno ojcostwa. – Jako mąż i ojciec staram się przede wszystkim być dobrym tatą, na wzór św. Józefa. Dziś wiem, że osobiste świadectwo dobrego życia lepiej wychowuje niż nakazy.

    Dostępne jest 47% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół