Nowy numer 16/2018 Archiwum

Z piasku do wody

Wojenny weteran z Afganistanu dokonuje niewiarygodnego wyczynu na jeziorze Hańcza.

Z Sebastianem Marczewskim, weteranem wojny w Afganistanie, mieszkańcem Stalowej Woli, który przepłynął po dnie najgłębszego jeziora w Polsce - Hańczy, rozmawia Andrzej Capiga.

Andrzej Capiga: Jak trafił Pan do Afganistanu?

Sebastian Marczewski: Historia z Afganistanem zaczęła się w 2008 r. Byłem wtedy dowódcą plutonu w jednostce wojskowej w Nisku. Postanowiłem wtedy sprawdzić się jako żołnierz na prawdziwym polu walki, na pierwszej linii frontu, a nie gdzieś za biurkiem.

I udało się.

W kwietniu 2009 r. wyleciałem na misję do Afganistanu. Stacjonowałem w najmniejszej bazie. Zostałem dowódcą drużyny bojowej, takim szturmanem, że użyję wojskowego slangu. Brałem udział w różnego rodzaju bojowych akacjach, konwojowałem też pojazdy z humanitarną pomocą oraz sprawdzałem pojazdy, które mogły przewozić materiały wybuchowe lub ludzi podejrzanych o kontakt z talibami.

Podczas jednej z takich akcji został Pan ranny.

Było to w październiku 2009 r. podczas jednego z konwojów ciężarówek. Talibowie przygotowali zasadzkę. Na trasie podłożyli ładunek wybuchowy. Eksplozja odrzuciła mnie na skały i wtedy uszkodziłem kręgosłup. Przetransportowano mnie do szpitala. Przeszedłem rehabilitację i powróciłem do bazy. Niestety nie mogłem już chodzić na patrole. Do kraju wróciłem w kwietniu 2010 r.

I zabrał się Pan za nurkowanie.

Nurkuję od 1996 r. W pewnym momencie stwierdziłem, że jestem już gotowy do bicia rekordów w tym sporcie. Rozpocząłem od Hańczy - najgłębszego jeziora w Polsce, mekki nurków nie tylko polskich. Zanurkowałem na jego północnym brzegu i płynąłem cały czas przy dnie jeziora pokonując, w ciągu 8 godzin, prawie 5 km. Dla znajomych nurków była to mission impossible. Podczas tego wyczynu zużyłem 23 butle różnych gazów.

Sebastian Marczewski będzie wkrótce bił rekord służb mundurowych   Hańcza
Sebastian Marczewski będzie wkrótce bił rekord służb mundurowych
Andrzej Capiga /Foto Gość
Pana podwodny wyczyn został sfilmowany, a premiera filmu odbyła się w Stalowej Woli.

Nakręcił go Rafał Makolądry. Chciał pokazać człowieka, który po ciężkim urazie, dzięki rehabilitacji i uporowi dokonał tak niewiarygodnego wyczynu. Premiera filmu odbyła się 12 lutego w MDK w Stalowej Woli.

Jakieś kolejne wyzwania przed Panem?

Na jeziorze Garda we Włoszech będę bił rekord świata służb mundurowych w nurkowaniu na głębokość. Będę tam trenował od 15 kwietnia. Potem, na początku sierpnia, próba zejścia na 220 lub 240 m.

 

 

 

 

 

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma