• facebook
  • rss
  • Być zamiast mieć

    Andrzej Capiga Andrzej Capiga

    dodane 12.02.2017 17:48

    Na małżeńską randkę do restauracji „Sezam” w Stalowej Woli przybyło 80 par.

    II Walentynkowy Dzień Małżeński w Stalowej Woli rozpoczął się Eucharystią w parafii akademickiej w Stalowej Woli. Przewodniczył jej dyrektor Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin sandomierskiej diecezji ks. Tomasz Cuber, a Słowo Boże wygłosił proboszcz ks. Mariusz Kozłowski.

    Konferencję poprowadzili Marta i Marek Babikowie   Walentynki
    Konferencję poprowadzili Marta i Marek Babikowie
    Andrzej Capiga / Foto Gość
    - Przysięga małżeńska to bycie razem. A w obecnych czasach małżonkom tak czasami łatwo przychodzi decyzja o rozstaniu. Niektórzy nawet nie podejmują trudu, by się pogodzić. Proszę was o modlitwę za nich - zwrócił się do małżonków ks. Mariusz Kozłowski.

    Wodzirej cały czas zachęcał do zabawy   Walentynki
    Wodzirej cały czas zachęcał do zabawy
    Andrzej Capiga /Foto Gość
    Do restauracji „Sezam” w Stalowej Woli przybyło 80 par. - Ma to być randka małżeńska. Okazja, by oderwać się od dzieci, pobyć we dwoje, posłuchać dobrych treści, które przekażą Marta i Marek Babikowie z Krakowa podczas dwóch konferencji. Chcieliśmy połączyć wykłady z modlitwą i wspólną zabawą. Plus w eleganckim miejscu - mówi Jadwiga Zynwala z KCPR w Stalowej Woli.

     

    Raczej nikt nie siedział   Walentynki
    Raczej nikt nie siedział
    Andrzej Capiga /Foto Gość
    Marta i Marek Babikowie wygłosili dwie konferencje. Jedna to „Być mężem, być żoną”, a druga - „Seksualność a relacje”.

     

    - Chcę uświadomić małżonkom różnicę pomiędzy mieć, a być. Mężem lub żoną się jest. Posiadanie uprzedmiotawia ich - podkreślił Marek Babik. - Jak się kogoś ma, to można go łatwo stracić - dodała pani Marta.

     

    Wśród uczestników zabawy byli Andrzej i Sylwia, którzy są małżeństwem od 2,5 lat. Do skorzystania z ofert KCPR namówili ich teściowie. Oni też zapłacili im wstęp. - Teściowie zostali z naszym synkiem. My natomiast mamy ochotę dobrze się bawić - zapewniła Sylwia.

     

    O dobrą zabawę zadbał Jarosław Kalinowski, wodzirej z Wrocławia.

    Było też sporo dla ciała   Walentynki
    Było też sporo dla ciała
    Andrzej Capiga /Foto Gość
    - Będzie więcej polskiej muzyki. Na rozluźnienie natomiast zaproponuję gościom zabawę integracyjną „Bingo” oraz wspólny taniec w kółeczku i nie tylko. Nawiążemy też do Światowych Dni Młodzieży, tańcząc do ich hymnu - zdradził pan Jarosław.

     

    II Walentynkowy Dzień Małżeński zorganizowało Katolickie Centrum Pomocy Rodzinie w Stalowej Woli.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół