• facebook
  • rss
  • Na wagę złota

    Andrzej Capiga Andrzej Capiga

    dodane 08.02.2017 13:01

    Około 80 proc. absolwentów Politechniki Rzeszowskiej w Stalowej Woli w ciągu 3 miesięcy po ukończeniu studiów znajduje pracę.

    Wydział Mechaniczno - Technologiczny oficjalnie otwarto na Politechnice Rzeszowskiej w Stalowej Woli. Nabór studentów na dwa kierunki tego wydziału - budowę i eksploatację maszyn oraz zarządzanie i inżynierię produkcji - rozpocznie się 1 września. Maksymalnie może się tutaj uczyć 120 studentów na studiach stacjonarnych i tyle samo na niestacjonarnych.

    Na otwarcie przybył między innymi rektor tej uczelni prof. Tadeusz Markowski, prodziekan ds. nauczania prof. Grzegorz Masłowski oraz prof. Aleksander Mazurkow, dziekan nowego wydziału.

    - Jest to już nasz siódmy wydział. Zgodnie z ustaleniami rady programowej kierunki kształcenia mają odpowiadać potrzebom miejscowych zakładów pracy - zapewnił rektor.

    - Około 80 proc. absolwentów Politechniki Rzeszowskiej w Stalowej Woli wciągu 3 miesięcy po ukończeniu studiów znajduję pracę. Mamy zapewniania lokalach zakładów pracy, iż przyjmą każdą ich liczbę - dodał prof. Mazurkow.

    Na nowym wydziale będą też rozwijane nowe technologie. Będzie je wykładał prof. Andrzej Trytek, prodziekan ds. nauki.

    Studenci zaliczają materiałoznawstwo   Nowy wydział
    Studenci zaliczają materiałoznawstwo
    Andrzej Capiga /Foto Gość
    Mogą to być na przykład technologie związane z tworzeniem nowych materiałów, wytwarzaniem gotowych części, odlewnictwo, spawalnictwo czy obróbka cieplna. W tych dziedzinach widzimy największe pole do rozwoju i współpracy z przemysłem. Bardzo poszukiwany jest na przykład międzynarodowy inżynier spawalnik - wyjaśnił prodziekan.

    Pracownicy uczelni starają się zachęcać uczniów szkół średnich do podejmowania technicznych studiów.

    - Bywamy więc w szkołach na zajęciach. Organizujemy na uczelni tematyczne konkursy, zwłaszcza matematyczne i fizyczne. Młodzi ludzie mają tutaj swój pierwszy kontakt z prawdziwą nauką. Jest to nasza reakcja na to, co szkoły od nas oczekują - uzupełnił dr Andrzej Chmielowiec, dziekan ds. kształcenia.

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół