• facebook
  • rss
  • Rudnickie korony

    Andrzej Capiga Andrzej Capiga

    dodane 06.01.2017 16:37

    To lokalny produkt wytwarzany tylko w święto Trzech Króli.

    Siarczysty mróz połączony z przenikliwym wiatrem oraz epidemia grypy zdziesiątkowały tegoroczny stalowowolski orszak. Mimo tych przeciwności kilkaset osób, z koronami na głowach, przemaszerowało od parafii Opatrzności Bożej do parafii Matki Bożej Szkaplerznej.

    - Dzisiejszy dzień Objawienia Pańskiego przypomina nam, iż Pan Bóg nikogo nie wyróżnia, a Jezus objawiając się Mędrcom ze Wschodu włącza ich mądrość w historię zbawienia - powiedział proboszcz parafii Opatrzności Bożej ks. Krzysztof Kida.

    Barwny pochód w Stalowej Woli   Magowie
    Barwny pochód w Stalowej Woli
    Andrzej Capiga /Foto Gość
    Maszerujących w orszaku pożegnała Dziecięco-Młodzieżowa Orkiestra z Miejskiego Domu Kultury pod dyrekcją Mieczysława Parucha.

    Na przedzie pochodu szli, przebrani w barwne szaty, uczniowie Liceum i Gimnazjum Katolickiego, którzy wraz z nauczycielami orszak zorganizowali. Oni też zaprezentowali na trasie dwie rodzajowe scenki ku uciesze zwłaszcza dzieci.

    Najbarwniejszy w regionie orszak Trzech Króli przeszedł jednak w Rudniku nad Sanem. Jego organizatorem była parafia Trójcy Świętej. Odpowiedzialnym za jego sprawny przebieg, a także autorem scenariusza i reżyserem był Marian Pędlowski.

    Podczas przemarszu jego uczestnikom rozdawano korony, śpiewniki i misyjne gazetki. Można też było zakupić rudnickie korony - specjalnie na ten dzień pieczone pierniki.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół