• facebook
  • rss
  • Superbelfer

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 01/2017

    dodane 05.01.2017 00:00

    Mariusz Zyngier, nauczyciel z Zespołu Szkół w Połańcu, jako jedyny Polak dostał się do finału Światowej Nagrody Nauczycielskiej – Globar Teacher Prize. Finał już w marcu w Dubaju.

    Do startu namówili go uczniowie i wychowankowie, którzy osiągali najlepsze miejsca w europejskich konkursach technicznych i innowacyjnych. – To oni tak naprawdę zapracowali na ten sukces, zdobywając nagrody od kilku lat. Bez nich nie byłoby też mojego sukcesu – komentuje swój awans pan Mariusz. Konkurs na nauczycielskiego Nobla organizuje już po raz trzeci Verkey Foundation. Z całego świata wybierani są nauczyciele, którzy odnoszą sukcesy w nauczaniu w szkole i poza nią, będąc też przewodnikami i autorytetami młodych. Jak podkreślają uczniowie z połanieckiego elektryka, takim belfrem jest pan Mariusz, od 25 lat oddany szkoleniu młodych techników, elektryków i elektroników. – Szkoła to moje miejsce do życia, moja miłość i pasja – podkreśla nauczyciel. Przez ostatnie lata pan Mariusz wypromował kilku finalistów międzynarodowych konkursów, choć, jak podkreśla, każdy sukces ucznia, nawet ten najmniejszy, jest jego wielką radością.

    – Według mnie nie ma recepty na supernauczyciela. Wszystko zależy od tego, w jakiej szkole pracuje, z jakimi uczniami. Tajemnicą dobrego nauczania jest dostosowanie narzędzi i metod do tego, z kim pracujemy i gdzie. Jako nauczyciel zawodów technicznych i bardzo specjalistycznych muszę być nieustannie na bieżąco w dziedzinie techniki, dlatego nieustannie uzupełniam swoją wiedzę. Poza tym uczniowie potrafią także zaskoczyć swoją wiedzą i umiejętnością – opowiada. Jako kolejną cechę dobrego nauczyciela wymienia umiejętność nawiązania dobrego kontaktu z uczniem. – W tych relacjach potrzeba wzajemnego zaufania, oczywiście w określonych granicach. Moim zadaniem jako nauczyciela jest nie nakazywać się uczyć, ale przekonać, że warto się uczyć. Jeśli uczeń to zrozumie, z dużą pewnością osiągnie sukces – wyjaśnia nauczyciel. Jako kolejne cechy dobrego belfra wymienia: uczciwość, szacunek dla innych i pokora, względem siebie i swojej wiedzy. Jak podkreśla, nie oblicza swoich szans w ścisłym finale konkursu i nie kalkuluje, czy wygra główną nagrodę, lecz po prostu cieszy się z tego, że jako mieszkaniec małego miasteczka i jedyny Polak znalazł się w pierwszej pięćdziesiątce nauczycieli świata. – To jest tak naprawdę ukłon pod adresem moich uczniów, bez nich nie byłoby mojego sukcesu – podsumowuje nauczyciel.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół