• facebook
  • rss
  • Musimy być czujni

    Andrzej Capiga Andrzej Capiga

    dodane 21.10.2016 09:14

    - Pierwszy raz od 1900 lat w Mosulu w Iraku nie odprawiona została Msza św. Zabrakło i księży i wiernych - mówi ks. Marcin Dąbrowski.

    O prześladowanym Kościele nie tylko na Wschodzie z ks. dr. Marcinem Dąbrowskim ze stowarzyszenia papieskiego Pomoc Kościołowi w Potrzebie rozmawia Andrzej Capiga.

    Andrzej Capiga: Pomoc Kościołowi w Potrzebie to stowarzyszenie, które powstało w 1947 r. w Niemczech. Jaki jest jego główny cel?

    Ks. Marcin Dąbrowski: Tak. Dodam tylko, iż jego polska sekcja pracuje od 2006 r. Sekcje krajowe działają już 22 krajach, przede wszystkim w Europie Zachodniej, ale też w USA, Kanadzie, kilku krajach Ameryki Południowej, Australii i na Filipinach. Pomagamy zaś Kościołowi w aż 170 krajach. Głównym naszym celem jest informowanie o sytuacji chrześcijan na świecie, szczególnie wtedy, gdy są oni za swoją wiarę prześladowani, wspieranie ich oraz oczywiście misjonarzy materialną pomocą.

    Najbardziej prześladowani są chrześcijanie w Afryce i na Bliskim Wschodzie.

    Ks. Marcin Dąbrowski: Można wymienić kilka krajów, gdzie te prześladowania są naprawdę krwawe. Szczególnie wskazałbym na Syrię, Irak oraz Pakistan. Groźna jest terrorystyczna organizacja islamska Boko – Haram, która działa wprawdzie w Nigerii, ale jej wpływy sięgają także Kenii i Kamerunu. Trudne warunki do wyznawania wiary mają również chrześcijanie w Północnej Afryce, zwłaszcza w Egipcie. Nie można zapomnieć też o reżimie komunistycznym, który najbardziej doskwiera chrześcijanom w Chinach, gdzie Kościół nadal działa w ukryciu a jego wyznawcom, w razie ujawnienia, grozi grzywna lub nawet więzienie.

    Ile rocznie na świecie ginie chrześcijan?

    Ks. Marcin Dąbrowski:  W XXI wieku 105 tys. rocznie.

    Czy w krajach rozwiniętych, mam na myśli w Europie czy USA, chrześcijanie także są prześladowani?

    Ks. Marcin Dąbrowski: Prawo zarówno w Unii Europejskiej, jak i w USA zapewnia obywatelom religijną wolność, ale nie jest ona rozumiana należycie: raczej jako ateizowanie społeczeństwa lub neutralność światopoglądową, co w niektórych wypadkach nie pozwala na jawne prezentowanie poglądów wynikających z wiary. Mogą więc pojawiać się trudności w dostępie do pewnych stanowisk i urzędów, gdy ktoś publicznie wyzna, że jest katolikiem lub sprzeciwi się działaniom, które z punktu widzenie chrześcijańskiej etyki są niemoralne. Nazwalibyśmy to bardziej dyskryminacją niż prześladowaniem. Ciągle jednak musimy czuwać, gdyż wiele ustaw czasami bezpośrednio uderza w katolickie instytucje. Na przykład w Wielkiej Brytanii i we Francji szkoły lub przedszkola katolickie są zmuszane wyprowadzać ideologię gender lub zatrudniać jawnych homoseksualistów, w przeciwnym razie grozi im zamknięcie. Jest to więc jakaś forma przemocy.

    Jak możemy pomoc naszym prześladowanym współbraciom w wierze?

    Ks. Marcin Dąbrowski: 13 listopada będziemy obchodzić VIII Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Przez kilka miesięcy, konkretnie do 31 marca 2017 r., będzie możliwość wysłania esemsa o treści „Ratuje” pod numer 72405. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na pomoc dla chrześcijan w Iraku, gdyż tematem tegorocznego dnia jest właśnie pokój w tym kraju.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół