• facebook
  • rss
  • Z orzechów, fasoli i kasztanów

    ks. Tomasz Lis ks. Tomasz Lis

    dodane 14.10.2016 11:02

    Parafialny konkurs różańcowy w Dwikozach.

    - Chcemy, by dzieci poprzez wykonywanie koronki odkryły, że różaniec może być ich bardzo osobistą modlitwą. Wiele dzieci zaangażowało w ten konkurs całą rodzin i powstały naprawdę bardzo oryginalne prace – opowiada pani Iwona Hebda, katechetka.

    Od dwóch lat w parafii w Dwikozach dzieci wykonują bardzo oryginalne różańce. Powstają koronki z kasztanów, orzechów, masy solnej czy jarzębiny. – Był to pomysł ks. Krzysztofa Sibigi, naszego wikariusza, który rok temu zaprosił dzieci i całe rodziny do wspólnego wykonania różańca. W tym roku powtórzyliśmy konkurs, w który wzięło udział ponad 60 dzieci. Chcemy, aby poprzez ten konkurs zachęcił do tego by różaniec w rodzinie stał się wspólną modlitwą i starszych i dzieci – dodaje pani Iwona. Wykonane przez dzieci, często z pomocą rodziców, różańce trafiły na parafiną wystawę, która znajduje się w kościele parafialnym.

    Różańce zaprezentowano w kościele parafialnym   Różańce zaprezentowano w kościele parafialnym ks. Tomasz Lis /Foto Gość –  W najbliższą niedzielę będzie rozstrzygniecie konkursu. Oczywiście każde dziecko będzie nagrodzone, bo ich pomysłowość i zaangażowanie w wykonanie różańca jest naprawdę imponująca. Te najpiękniejsze dostaną wyróżnienia – dodaje ks. Krzysztof Sibiga. Na parafialnej wystawie można zobaczyć różańce wykonane z bibuły, kolorowych paciorków oraz z tego, co najłatwiej w październiku znaleźć, czyli kasztanów, orzechów czy innych jesiennych owoców.

    Wspólna modlitwa różańcowa   Wspólna modlitwa różańcowa ks. Tomasz Lis /Foto Gość – Ja zrobiłem swój różaniec z masy solnej, było to trochę trudne i pomagała mi mama. Wziąłem udział w tym konkursie, bo chciałem zrobić swój różaniec. Udało się i jestem z tego dumny. Teraz będziemy się wspólnie modlili na nim w domu razem z rodzicami – opowiada Adaś Markiewicz. – Ja zrobiłam swój różaniec z kasztanów. Pomagała mi babcia, bo w każdym z nich trzeba było wywiercić dziurę i nawlec na mocny sznurek. Po konkursie ten różaniec zawiśnie w moim pokoju – dodaje Ania Miry. Kolejna koronka z fasoli to dzieło Marysi Sekulskiej, która też opowiada, że ni było łatwo ją wykonać. Jej różaniec podobnie jak koleżanki też zawiśnie w pokoju. Bardzo oryginalny różaniec wykonała Oliwia Lebioda. – Mój różaniec jest z orzechów, bo było ich dużo na moim podwórku. W jego wykonaniu pomagał mi tato, który wiercił dziurki w każdym orzechu a potem razem z mamą nawlekałyśmy je na sznurek by był wytrzymały. Chyba zostawię go w kościele, bo jest naprawdę duży – dodaje Oliwia. Rzeczywiście różańcowy konkurs sprawił, że codziennie na parafialnej modlitwie gromadzi się całkiem spora grupa dzieci, które podczas nabożeństwa prowadzą maryjną modlitwę.

    Wspólna modlitwa różańcowa   Wspólna modlitwa różańcowa ks. Tomasz Lis /Foto Gość

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół