• facebook
  • rss
  • Płaczą o rewitalizację

    Andrzej Capiga

    |

    Gość Sandomierski 42/2016

    dodane 13.10.2016 00:00

    – „Miasta składają się nie tylko z domów i ulic, ale także z ludzi i ich nadziei” – te słowa św. Augustyna mają być mottem drugiego etapu rewitalizacji Janowa Lubelskiego – powiedział burmistrz Krzysztof Kołtyś.

    Program rewitalizacji na lata 2009–2015 był wielkim koncertem życzeń. Udało się nam jednak wiele zadań zrealizować. Z 32 inwestycji o charakterze społecznym, gospodarczym i przestrzennym wykonaliśmy 21. Dodatkowo, poza programem, zrealizowaliśmy park Zoom Natury – wylicza burmistrz.

    Modelowy przykład

    Społeczną rewitalizację przeszedł między innymi Janowski Ośrodek Kultury. Po rozbudowie, która kosztowała 5 mln zł, wiele różnych społecznych organizacji ma tutaj swoje spotkania i konferencje. Mogą korzystać z różnej wielkości pomieszczeń, a nawet z sali widowiskowej. Innym przykładem takiej rewitalizacji jest były budynek ordynacji Zamojskich, gdzie mieściła się jej kancelaria. – Budynek stał i niszczał. Postanowiłem więc najpierw znaleźć dla niego lokatorów, a potem zaryzykować i wydać gminne pieniądze. Udało mi się dogadać z bankiem PKO BP, który postanowił otworzyć w Janowie Lubelskim swoją placówkę. Obecnie na parterze znajduje się siedziba banku, który zatrudnia około 10 osób, na piętrze – firmy ubezpieczeniowe, gdzie też znalazło pracę kilku ludzi, na poddaszu zaś mieści się Lubelska Fundacja Rozwoju, która organizuje kursy dla bezrobotnych i osób wykluczonych. Był to więc modelowy przykład rewitalizacji obiektu – dodaje Krzysztof Kołtyś. Podobnie wyglądał kiedyś park Zoom Natury nad janowskim zalewem; krzaki, łachy piachu i ruiny pogeesowskich restauracji. Po rewitalizacji pracę w parku znalazło prawie 30 młodych osób, i to głównie z wyższym wykształceniem. Teren ten będzie dalej zagospodarowywany. Na ten cel znajdą się pieniądze w opracowanym właśnie programie rewitalizacji gminy i miasta Janów Lubelski na lata 2016–2022. Chodzi zwłaszcza o wyspę na zalewie. – Znajdują się tam obiekty „płaczące” o rewitalizację. Będziemy je modernizować. W przyszłości będą służyć mieszkańcom i przyjezdnym przez cały rok, a nie tylko trzy, cztery miesiące. Za kilka milionów złotych, bo tyle w przybliżeniu będzie kosztować rewitalizacja wyspy, odnowimy restaurację. Otrzyma ona szklaną fasadę i drewniane okładziny, powiększymy też taras. Hangar, który teraz służy jako przechowalnia sprzętu sportowego, przerobimy na hotelik z 8 apartamentami; w sumie będzie 20 miejsc noclegowych dostępnych cały rok – wyjaśnia burmistrz Janowa Lubelskiego.

    Rynek z krzyżem

    Władze Janowa Lubelskiego mają także pomysł na dalszą modernizację starego rynku. Gmina już odkupiła grunt od PKS. Jest też gotowa koncepcja jego zagospodarowania. Za około 5 mln zł powstaną nowoczesny dworzec PKS, plac z fontanną, której dysze tworzyć będą krzyż, pojawią się donice z siedziskami itp. W konsultacjach nad programem rewitalizacji aktywnie uczestniczą też członkowie Polskiego Związku Emerytów i Rencistów w Janowie Lubelskim, który skupia prawie 270 osób. – Bierzemy udział w spotkaniach poświęconych rewitalizacji, ponieważ burmistrzowi bardzo zależy na opinii różnych środowisk, w tym naszego. Na jednym z takich spotkań zgłosiliśmy, że przydałoby się miejsce, gdzie starsi mogliby się czynnie aktywizować. Mieliśmy na myśli mały stadion z siłownią zewnętrzną oraz boiskiem do grania i różnych rekreacyjnych zabaw. Padła propozycja, by było to przy LO nr 2 – mówi Zofia Widz-Baryła, emerytka.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół