• facebook
  • rss
  • Żywe świadectwa

    Andrzej Capiga

    |

    Gość Sandomierski 41/2016

    dodane 06.10.2016 00:00

    Była niesamowita atmosfera, a każdy był otwarty na drugiego człowieka. Poznaliśmy skautów z Portugalii i do dziś utrzymujemy z nimi kontakt – wspominały Karolina i Asia.

    Ponad 250 uczniów Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Pysznicy wysłuchało w skupieniu relacji swoich rówieśników oraz absolwentów tej szkoły z ich pobytu na Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie. Na pomysł takiego spotkania wpadł miejscowy wikariusz ks. Tomasz Kopeć. Świetny pomysł – Chcieliśmy się podzielić swoimi wrażeniami z pobytu w Krakowie z tymi, którzy nie mogli tam być. 15 osób było tam cały tydzień, a 39 na czuwaniu i Mszy św. z papieżem Franciszkiem. Chcemy im też przekazać, że był to czas przepełniony nie tylko modlitwą, spotkaniami z papieżem i innymi ludźmi, ale także wspaniałą zabawą, koncertami i tańcami. Byliśmy na przykład na wspaniałej Drodze Krzyżowej, wysłuchaliśmy koncertu s. Cristiny Scucci, która wygrała The Voice of Italy. Ponadto chcemy zachęcić innych młodych do udziału w ŚDM za trzy lata w Panamie – tak sens spotkania wyjaśnił ks. Tomasz. W sali widowiskowej Domu Kultury w Pysznicy ośmioro uczestników ŚDM podzieliło się swoimi wrażeniami, które ubogacił multimedialny pokaz (filmy i zdjęcia), o który zadbał ks. Tomasz. Pomysł ochoczo podchwycił dyrektor Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Pysznicy Władysław Szpunar.

    – Idea jest bardzo dobra, ponieważ możemy w ten sposób przybliżyć atmosferę tych dni wszystkim uczniom naszej szkoły. Ponadto patron naszej szkoły św. Jan Paweł II był przecież pomysłodawcą organizacji ŚDM. To dzisiejsze spotkanie nie kończy tematu, gdyż wkrótce, 16 października, przeżywać będziemy święto szkoły. W tym roku akcent położymy na ducha wolontariatu. Dla nas to nie jest nowość, bo cała szkolna społeczność od dawna jest w niego mocno zaangażowana. W tym roku przeprowadziliśmy dużo akcji uświadamiających, że warto pomagać – powiedział dyrektor. Plecak od środka Najpierw Dominika Dołowy i Zuzana Tofil, studentki i harcerki, w zabawny sposób i w telegraficznym skrócie opowiedziały, posługując się zdjęciami wyświetlanymi na ekranie, jak wyglądał tygodniowy pobyt pysznickiej grupy w Krakowie. Jakub Pałka i Kamila Kochan z kolei przedstawili zawartość plecaka pielgrzyma (niebieskiego). – Był tam na przykład przewodnik pielgrzyma z ciekawymi miejscami w Krakowie i okolicach, modlitewnik, który był nam bardzo pomocy, gdyż Msze św. często były odprawiane po łacinie – wyliczała Kamila. – Każdy uczestnik otrzymał także przeciwdeszczowy płaszcz, chustę oraz bransoletkę w kolorze plecaka – dodał Jakub. – ŚDM to nie tylko modlitwa, ale też dobra zabawa, w tym wędrówki po Krakowie i przybijanie „piątki” z innymi uczestnikami. Wymienialiśmy się bransoletkami, flagami, zbieraliśmy podpisy na plecakach. Mieliśmy swoją piosenkę, „Osiołka”, i ciągle ją nuciliśmy. Wieczorami zwiedzaliśmy Kraków; wiedzieliśmy smoka wawelskiego i byliśmy na koncercie Rubika, tańczyliśmy na Rynku. Była niesamowita atmosfera, a każdy był otwarty na drugiego człowieka. Poznaliśmy skautów z Portugalii i do dziś utrzymujemy z nimi kontakt – wspominały z kolei Karolina i Asia. Cenna pamiątka Każdy kapłan, uczestnik ŚDM, oprócz plecaka otrzymał również ornat. –Otrzymaliśmy go przed Mszą św. z papieżem. To jest też dla mnie cenna pamiątka. Do tej pory drugi raz go jeszcze nie założyłem. Jest on bardzo skromny. Z tyłu ma logo ŚDM, a z przodu krzyż, też w kolorach tych dni – dodał ks. Tomasz. Wychodząc z domu kultury, każdy uczeń mógł ze sobą zabrać książeczkę o miłości ze wstępem papieża Franciszka i świadectwami wiernych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół