• facebook
  • rss
  • Soboty poczekają

    Andrzej Capiga

    |

    Gość Sandomierski 38/2016

    dodane 15.09.2016 00:00

    W dzwonnicy znaleziono uszkodzoną sygnaturkę z XVII wieku. Została już naprawiona i wkrótce, jak dawniej, będzie dzwonić przed każdą Mszą św.

    Ekspertyza kościoła pw. św. Wojciecha Męczennika w Gawłuszowicach, wykonana jesienią 2015 r., wykazała, że jego elementy są dość mocno uszkodzone. Ksiądz Witold Szczur, proboszcz parafii, zanim rozpoczął generalny remont, odwiedził ponad 30 drewnianych świątyń w kraju, by zapoznać się ze specyfiką tych niezmiernie skomplikowanych prac. Razem z jedną z najlepszych w Polsce firm, zajmującą się takimi właśnie fachowymi robotami, wystarał się o dotacje i niedawno zakończył pierwszą część prac.

    Największa z drewnianych

    Remont kościoła będzie przeprowadzony w trzech etapach. W pierwszym, który właśnie się zakończył, wymieniono część elementów konstrukcyjnych dachu, część stropu wraz z ociepleniem wełną mineralną, cały gont oraz samą wieżyczkę, zachowując oczywiście jej pierwotny wygląd. Zamontowano też instalację odgromową. Ten zakres robót kosztował nieco ponad 270 tys. zł. Pieniądze przekazali Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, marszałek województwa podkarpackiego, wojewódzki konserwator zabytków, starostwo powiatowe w Mielcu, Urząd Gminy w Gawłuszowicach oraz wierni. W przyszłym roku, w drugim etapie, cały kościół pokryty zostanie nowym gontem, wymienione będą pozostałe belki konstrukcyjne dachu oraz fundamenty. W trzecim zaś przyjdzie czas na soboty, czyli niskie drewniane podcienia. Jest to pierwszy na tak dużą skalę remont kościoła w Gawłuszowicach, największej drewnianej katolickiej świątyni w Polsce, od chwili jej wybudowania, czyli od 1677 roku. W 1880 r. odnawiano tylko dzwonnicę, a w latach 70. ub. stulecia – dach, który groził zawaleniem.

    Tajemnicze malowidła

    Podczas remontu odkryto deski z polichromią. Trudno jeszcze określić, z jakiego czasu pochodzą te malowidła. Przypuszcza się, że z okresu budowy kościoła. – Kościół był wtedy inaczej pomalowany, dominowały kwiaty i niebieski kolor. Niestety, w kościelnej kronice nie ma śladu o tym wydarzeniu – dodaje ks. Witold Szczur. Pierwszy kościół parafialny w Gawłuszowicach został ufundowany w 1215 r. przez Krystyna z Obichowa, drugi przez braci Maksymiliana Hieronima i Michała Sieciecha Ossolińskich. Obydwa prawdopodobnie zabrały wody Wisłoki. Obecny, wybudowany w 1677 r., postawiono już daleko od rzeki. Do dziś data jego budowy widnieje na tęczowej belce od strony prezbiterium. Obok daty umieszczono nazwiska budowniczych: cieśli – Stanisława Karkutowicza oraz snycerzy – Stanisława Proskowica i Wojciecha Maykowskiego. Warto także podkreślić, że kościół w Gawłuszowicach jest nie tylko największą drewnianą katolicką świątynią w Polsce, ale także drugim co do wielkości drewnianym obiektem kultu religijnego w kraju (330 m kw. powierzchni). Jedynie synagoga w Białymstoku jest od niego większa. Niedawno sama parafia obchodziła 800-lecie istnienia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół