• facebook
  • rss
  • Być jak Luka Modrić

    Andrzej Capiga

    |

    Gość Sandomierski 37/2016

    dodane 08.09.2016 00:00

    12-letni Karol Łysiak, mieszkaniec Trześni, niedużej miejscowości blisko Sandomierza, został powołany przez prezesa PZPN Zbigniewa Bońka do szerokiej kadry narodowej.

    Karol gra na pozycji środkowego pomocnika. – Z polskich graczy moim idolem jest Grzegorz Krychowiak, a z zagranicznych – Luka Modrić – mówi Karol. 31 sierpnia wrócił z piłkarskiego zgrupowania w Kolbuszowej. Przez trzy dni trenowała tam szeroka kadra Podkarpacia. Spośród 28 obecnych tam zawodników wybranych zostanie 18, którzy wkrótce rozegrają mecz z reprezentacją Mazowsza. – Dzień rozpoczynaliśmy treningiem, a po południu rozgrywaliśmy kilka sparingów – mówi Karol, na co dzień uczeń szóstej klasy Niepublicznej Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Mielcu im. Grzegorza Laty.

    Obóz w Madrycie

    Piłka to dla Karola wielka pasja, której, od sześciu już lat, poświęca cały swój wolny czas. Futbolową przygodę rozpoczynał w „Siarce” Tarnobrzeg. Po pół roku przeniósł się do Mielca, gdzie trenuje i uczy się. – O 6.15 wyjeżdża z domu. Tata zawozi go do Tarnobrzega. Tam przesiada się na busa do Mielca. I tak codziennie, niezależnie od pory roku i pogody – mówi mama chłopca Marta Łysiak. Karol, jako zawodnik „Stali” Mielec, uczestniczył w wielu piłkarskich turniejach, cztery razy zdobywając tytuł króla strzelców, a dwa razy – najlepszego zawodnika, w tym na turnieju Jerzego Dudka „Tauron Cup” w Krakowie. W 2012 r. podczas finału Mistrzostw Europy w Polsce spotkał go wielki zaszczyt, gdyż wszedł na murawę boiska w czasie meczu otwarcia Polska–Grecja w Warszawie… Był w asyście naszej reprezentacji, a za rękę trzymał Marcina Wasilewskiego. Karol wybrany został z grona 250 dzieci. – By trafić do tej asysty, musiałem przebrnąć przez eliminacje sprawnościowe z piłkami oraz z wiedzy o piłkarzach – wspomina Karol. Momentem, który przyspieszył piłkarską karierę ambitnego chłopca z Trześni, był wyjazd w 2013 r. na zimowy obóz Polish Soccer Skills do Wałcza. Tam Karol wygrał piłkarskie testy (żonglerka, zwroty i bieg na 20 m z piłką oraz trafianie do bramki) i w nagrodę pojechał na tygodniowy obóz do Madrytu – Trenowaliśmy głównie na obiektach Atletico, ale zwiedzaliśmy też stadion Realu. Byliśmy w klubowym sklepiku, gdzie kupiłem kubek. Udało nam się też zrobić zdjęcie z Zinédine Zidanem – opowiada Karol. Rok później, również w ramach Polish Soccer Skills, zakwalifikował się do reprezentacji do lat 11, z którą wyjeżdżał do Anglii, gdzie grał z rówieśnikami z Reading FC, Hiszpanii, a także do Portugalii. Tam jej sparingpartnerami byli młodzi piłkarze Sportingu Lizbona. W ubiegłym roku grał też przeciwko Bayernowi Monachium i wtedy spotkał się z Robertem Lewandowskim.

    Może w Lechu?

    Jak dalej potoczy się kariera Karola, jeszcze nie wiadomo. – Wrócił niedawno z testów we Wronkach, gdzie znajduje się piłkarska akademia „Lecha” Poznań. Decyzja, czy zmieni klub, zapadnie na przełomie października i listopada. Jeśli tylko będzie chciał grać, będziemy go wspierać – dodaje tata Damian Łysiak. Mocną stroną Karola są dobry drybling oraz prostopadłe podania w stylu Luki Modricia. – Muszę więcej popracować nad słabszą lewą nogą – dodaje chłopiec. Karol jest nie tylko świetnie zapowiadającym się młodym piłkarzem, ale też dobrym uczniem, zwłaszcza z matematyki. Twierdzi, iż matematyka się przydaje, gdyż w sporcie timing jest istotny. W ślady brata idzie jego ośmioletnia siostra Natalia, która już dwa lata gra w Dziecięcej Akademii Piłkarskiej „Leader” w Trześni, którą prowadzą jej rodzice. W tym roku była także na obozie Polish Soccer Skills.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół