• facebook
  • rss
  • Drzwi otwarte dla Kanadyjczyków

    ks. Tomasz Lis

    dodane 08.07.2016 11:35

    - Ugościmy ich po staropolsku, drzwi naszych domów są otwarte. Na pewno będziemy chcieli, by poznali naszą kuchnię i codzienne życie. Wiemy, że każdego dnia czeka na nich bardzo dużo atrakcji, lecz mamy nadzieję, że w niedzielę czas spędzimy wspólnie z nimi - podkreśla pan Marian, przyjmujący do siebie dwoje pielgrzymów.

    Do Ostrowca Świętokrzyskiego przyjadą młodzi pielgrzymi z Kanady przybywający na zbliżające się Światowe Dni Młodzieży. Powstały komitet organizacyjny od kilku miesięcy koresponduje z trzema grupami uzgadniając szczegóły pobytu.

    Atrakcji nie braknie

    - Przyjeżdżają do nas dwie grupy z Vancouver i jedna z Toronto. Wraz z młodymi przyjeżdża także trzech księży. Jesteśmy już po konkretnych ustaleniach odnośnie zakwaterowania, programu pobytu i miejsc, które chcieliby zobaczyć i odwiedzić - poinformował ks. Jan Sarwa, dziekan ostrowiecki. Młodymi pielgrzymami zaopiekują się przede wszystkim wolontariusze, którzy pomogą im podczas pobytu u rodzin i w samym mieście, a także będą im towarzyszyli podczas wyjazdów w ciekawe miejsca regionu. - Nasza młodzież czeka na gości. Tak naprawdę przygotowywaliśmy się od blisko roku w naszych grupach formacyjnych. Przyjeżdżający goście będą zazwyczaj nocowali po dwie osoby w konkretnych rodzinach i do takiej dwójki będzie przypisany jeden nasz wolontariusz, który będzie służył im pomocą organizacyjną i językową. Nasi wolontariusze absolutnie nie obawiają się bariery językowej. Angielski znają doskonale ze szkoły, więc nie będzie problemu z porozumieniem się, a gdyby zaszła potrzeba pomocy językowej w rodzinach goszczących, wolontariusze są na to gotowi - podkreślał ks. Piotr Gaj.

    Dzięki życzliwości i współpracy z lokalnymi samorządami i instytucjami na przybywających gości czeka naprawdę moc atrakcji. Odwiedzą Muzeum Archeologiczne w Krzemionkach, będą pielgrzymowali do sanktuarium maryjnego w Kałkowie oraz odwiedzą Święty Krzyż. Dużą atrakcją może być wyjazd od parku skałkowego w Krynkach. - Władze powiatu i miasta udostępniają wszelkie obiekty sportowe i rekreacyjne. Więc nawet w razie niepogody nasi goście nie będą się nudzić - dodaje ks. Jan Sarwa.

    W sobotę, 23 lipca, pielgrzymi z Kanady wraz z młodymi z parafii i rodzinami, które je goszczą wybierają się na Dzień Wspólnoty do Sandomierza, aby razem na szczeblu diecezji poczuć siłę wiary młodego Kościoła. 

    Z polską gościnnością

    - Czekamy z radością na naszych gości. Ja wielokrotnie uczestniczyłem w pieszych pielgrzymkach, gdzie przyjmowano nas z wielką otwartością, dlatego teraz chcemy i my ugościć pielgrzymów na Światowe Dni Młodzieży. Przyjmiemy ich z otwartym serce i ugościmy po staropolsku. W razie problemów językowych wiemy, że możemy liczyć na naszych młodych wolontariuszy - z uśmiechem opowiada pan Marian. Młodzi Kanadyjczycy będą mieszkali u rodzin w większości ostrowieckich parafii. - Przyjmujemy ich z myślą o naszym papieżu św. Janie Pawle II, który rozpoczął to dzieło Światowych Dni Młodzieży. Nasza gościna jest podziękowaniem za jego życie, pontyfikat i te piękne inicjatywy, które jednoczą ludzi i zbliżają do Boga. Planuję przygotować im pyszne polskie dania, w tym pierogi. W pobliskim lesie są jeszcze jagody, więc będą też polskie jagodzianki. Mam nadzieję, że będą im smakowały. Jeśli będą chcieli inne dania, mam nadzieję, że dam radę – podkreśla z uśmiechem pani Anna Romańska.

    - Mam nadzieję zaprzyjaźnić się z tymi osobami, które będą gościły u nas. Chciałabym abyśmy poznali ich kulturę i wiarę, i podzielili się tym, co nasze. Na pewno nie braknie wspólnych rozmów i wyjść na miasto, które przecież jest ciekawe i piękne - dodała Małgorzata Koterba. - My gościliśmy już młodych podczas diecezjalnego spotkania. Teraz także wraz z mężem wyraziliśmy gotowość przyjęcia młodych. Mamy duży dom, który jest do ich dyspozycji. Mamy nadzieję, że wniosą dużo entuzjazmu i radości. Zaglądałam do Internetu, aby zobaczyć jaka jest kuchnia kanadyjska, ale mało tam informacji - mówił pani Kazimiera. Pełni entuzjazmu i oczekiwania są także Szymon i Jasio, synowie pani Doroty, która także przyjmuje pielgrzymów. – Mamy nadzieję zagrać z nimi w piłkę, jeśli tylko zechcą - wtrącał Szymek. Pani Dorota też wielokrotnie doświadczyła gościnności podczas pieszych pielgrzymek na Jasną Gorę i przyjęcie w dom pielgrzymów z Kanady to wyraz wdzięczności i rewanżu za doznane dobro. - Czekamy na nich i dołożymy starań, by zapamiętali naszą polską gościnność i nasze miasto - dodaje pani Dorota Burda.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół