• facebook
  • rss
  • Biblioteka to nie magazyn

    dodane 09.06.2016 00:00

    O sukcesach i wyzwaniach czekających Miejską Bibliotekę Publiczną im. dr. Michała Marczaka opowiada jej dyrektorka Stanisława Mazur.

    Marta Woynarowska: Zapytam prowokacyjnie: czy w obecnych czasach biblioteka jest potrzebna?

    Stanisława Mazur: Skoro są czytelnicy korzystający z naszych zbiorów, to znaczy jest potrzebna. To oni stanowią motor napędowy motywujący nas do działania. Dopóki będą osoby czytające, dopóty my będziemy istnieć. A najwymowniej świadczą o tym statystyki. W ubiegłym roku wypożyczyliśmy na zewnątrz 263 884 woluminy, zaś w czytelniach udostępniliśmy 15 690 książek i 36 763 czasopisma. W wypożyczalniach zanotowaliśmy blisko 160 tys. odwiedzin, zaś w czytelniach 21 372. Liczby zatem mówią same za siebie.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół