• facebook
  • rss
  • Zaprzepaszczona szansa

    dodane 07.04.2016 00:00

    Pod Niskiem i Racławicami chłopi walczyli ramię w ramię ze szlachtą przeciw Szwedom. To rzadki przypadek w historii Polski.

    
Po niepowodzeniach podczas wyprawy na Przemyśl, który Szwedzi próbowali bezskutecznie zdobyć, 23 marca 1656 r. Karol X Gustaw zdecydował o odwrocie w kierunku Jarosławia. Marsz przez Puszczę Sandomierską, po zabłoconych drogach, w deszczu i chłodzie, mocno nadwyrężył szwedzką armię. 
– Przez cały ten czas oddziały Stefana Czarnieckiego znajdowały się w pobliżu i atakowały oddziały wroga. 27 marca pod Rudnikiem Polacy zaatakowali ponownie. Król Karol jadł wtedy obiad na plebanii i tylko dzięki poświęceniu rajtarów uszedł z życiem. Uciekł do Niska, gdzie szwedzka armia zatrzymała się, by w okolicy zebrać żywność dla wojska i koni. Bitwa pod Niskiem, dzisiejszymi Racławicami, rozegrała się 28 marca. Polskimi oddziałami dowodził Stefan Czarniecki. Atak nastąpił późnym wieczorem, gdy spora część szwedzkich oddziałów była poza obozem. Szwedzi zdążyli jednak uformować szyki, odeprzeć natarcie i doczekać wsparcia konnicy – opowiada Mieczysław Barnat, regionalista.


    Zdaniem historyków, to że Polacy nie wykorzystali okazji, by rozprawić się z wrogiem wynikało z faktu, iż Szwedzi, mimo zmęczenia wędrówką, byli żołnierzami znakomicie wyszkolonymi, znacznie lepiej niż ci, którymi dysponował Stefan Czarniecki. 
30 marca Szwedzi wyruszyli spod Niska w kierunku Gorzyc i Wrzaw, gdzie zbudowali warowny obóz. Pozostawili po sobie ogromne zniszczenia, także w kościelnym majątku. – Dość powiedzieć, że na odcinku od Kopek do Sandomierza musiano odbudować świątynie w Bielinach, Ulanowie, Racławicach czy Pysznicy. Burzeniu świątyń towarzyszyło palenie wsi. Taki los spotkał Ulanów, Charzewice czy Pilchów – dodaje ks. Wilhelm Gaj-Piotrowski, badacz historii nadsańskiego regionu.
W Racławicach pamiątką po tych wydarzeniach jest dębowy krzyż wraz z tablicą ufundowany w 1992 r. przez Alicję i Krzysztofa Cagarów. W 2011 r. natomiast obok krzyża pojawił się kamień w kształcie arki. Jego fundatorem był ówczesny proboszcz parafii w Racławicach ks. Jan Kądziołka, a przymocowanej do niego tablicy – Mieczysław Barnat. Imię Stefana Czarnieckiego nosi zaś liceum w Nisku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół