• facebook
  • rss
  • Po pierwsze: kobiety

    Marta Woynarowska

    |

    Gość Sandomierski 06/2016

    dodane 04.02.2016 00:00

    O fascynacji socrealizmem, teatrze na sandomierskiej „targowicy” i wyborze kowalstwa, aby zostać plastykiem, z Piotrem Bednarskim, twórcą z Tarnobrzega, rozmawia Marta Woynarowska.

    Marta Woynarowska: Skąd zainteresowanie mrocznym czasem końca lat 40. i 50. u tak młodego człowieka jak Pan?

    Piotr Bednarski: Wszystko chyba przez „Notatnik artystyczny” i nasz upadły – mam na myśli miejscowy – przemysł siarkowy.

    Sztuka i kopalnie siarki – brzmi to bardzo enigmatycznie, nie mówiąc już o tym, że to dwa różne światy.

    A jednak mają wspólny element. Jest nim moje zainteresowanie wczesnym PRL-em, a szczególnie sztuką spod znaku socrealizmu oraz ówczesnym wizerunkiem kobiet i modą. Z racji mojego – cóż tu ukrywać – młodego wieku PRL-u nie znam z autopsji. Wszyscy, którym przyszło wówczas żyć, mówili o tych czasach bardzo krytycznie.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół