• facebook
  • rss
  • Potrzebujemy nieugiętości św. Barbary

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 50/2015

    dodane 10.12.2015 00:00

    – Musimy rzucić wyzwanie złu, a przecież najtrudniej jest walczyć z własną słabością. I chociaż nazywamy siebie chrześcijanami, trzeba nam, podobnie jak św. Barbara, uczynić Chrystusa kamieniem węgielnym naszego życia – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz.

    Już po raz 26. stajemy przed naszą patronką św. Barbarą, aby oddawać pod jej opiekę górników siarkowców, ludzi pracujących w niebezpiecznych warunkach, naszych parafian, a także osoby bezrobotne, których również jest patronką. Polecamy jej nasze troski i zawierzamy wspólną przyszłość – podkreślał ks. Stanisław Bar, proboszcz parafii św. Barbary w Tarnobrzegu.

    Mszy św. ku czci patronki parafii i górniczej braci, sprawowanej przez kapłanów z tarnobrzeskich parafii, przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, który podczas homilii wskazywał na konieczność odbudowy codziennego życia na wartościach ewangelicznych i umacniania osobistej wiary na Chrystusie. – Tegoroczne wspomnienie św. Barbary przypada w roku 1050.rocznicy chrztu naszej ojczyzny. Dzięki jego przyjęciu obce sobie plemiona, prymitywne i okrutne, stały się Polską – chrześcijańskim i europejskim narodem.

    Pomimo to w naszych codziennych odniesieniach niemało jest jeszcze czci bożków, agresji i upadku obyczajów. Jakbyśmy wrócili do czasów pogańskich, do czasów walki o ogień. Dlatego stoimy wszyscy przed koniecznością gruntownej odnowy. Potrzebujemy nieugiętości św. Barbary w walce z naszymi osobistymi i narodowymi grzechami. Musimy rzucić wyzwanie złu, a przecież najtrudniej jest walczyć z własną słabością. I chociaż nazywamy siebie chrześcijanami, trzeba nam, podobnie jak św. Barbara, uczynić Chrystusa kamieniem węgielnym naszego życia – wskazywał bp Krzysztof Nitkiewicz. Wspólna modlitwa zgromadziła przedstawicieli władz miasta, zakładów związanych z przemysłem siarkowym, liczne poczty sztandarowe oraz przede wszystkim górników i parafian.

    Przez dziesięciolecia okolice Tarnobrzega były centrum wydobycia i przetwarzania siarki. Jeszcze kilka lat temu siarkowe zakłady zatrudniały tysiące pracowników. Dziś wiele z nich znajduje się w stanie likwidacji, jednak tradycja obchodów górniczego święta trwa nadal pośród siarkowców i emerytowanych górników.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół