• facebook
  • rss
  • Pamięć to nie wszystko

    Marta Woynarowska

    |

    Gość Sandomierski 40/2015

    dodane 01.10.2015 00:00

    – Uznaliśmy, że jest to najbardziej stosowny moment, by ogłosić założenie Fundacji im. Hieronima Dekutowskiego „Zapory” – stwierdza Krystyna Frąszczak.

    W 72. rocznicę zrzucenia mjr. Hieronima Dekutowskiego do Polski jako cichociemnego oraz 68. jego aresztowania w Zamku Dzikowskim odbyło się spotkanie poświęcone dowódcy „zaporczyków”. Krystyna Frąszczak, siostrzenica „Zapory” poinformowała zgromadzonych o ostatnich decyzjach dotyczących prac przy dalszych ekshumacjach ofiar komunistycznego terroru, pochowanych w dołach śmierci na tzw. Łączce na Wojskowych Powązkach w Warszawie. Przybliżyła również stanowisko Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudy odnoszące się do kwestii uhonorowania wszystkich bohaterów antykomunistycznego podziemia, które przedstawił podczas spotkania z przedstawicielami rodzin ofiar komunizmu oraz instytucji i środowisk zaangażowanych w ich odnalezienie i upamiętnienie, które odbyło się w Warszawie 16 września br. Najważniejszą jednak sprawą było podanie do publicznej wiadomości informacji o powstaniu Fundacji im. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”.

    – Myśl o powołaniu fundacji dojrzewała wśród rodziny od jakiegoś czasu – wyjawia siostrzenica bohatera. – Katalizatorem, który przyspieszył podjęcie ostatecznej decyzji, były wydarzenia z ostatnich lat. Ekshumacja ciał na „Łączce”, zidentyfikowanie szczątków wujka i uroczysty pogrzeb na warszawskich Powązkach, gdzie w godziwy sposób spocznie wraz z 36 innymi rozpoznanymi ofiarami.

    Głównym celem, przyświecającym założycielom, jest objęcie opieką żyjących żołnierzy wyklętych, ich bliskich oraz rodzin osób zamordowanych przez stalinowskich oprawców, niejednokrotnie żyjących w trudnych warunkach. Chodzi zarówno o pomoc materialną, jak i instytucjonalną, poprzez znalezienie i zapewnienie opieki odpowiedniej dla starszych osób. – Mieszkają często w starych kamienicach niedostosowanych do potrzeb osób mających problemy z poruszaniem się i wiele innych kłopotów zdrowotnych wynikających z wieku – zauważa Krystyna Frąszczak. – Dlatego tak istotne jest znalezienie im stosownego lokum. Ponadto pragniemy pomóc w poszukiwaniach miejsc pochówków ofiar komunizmu.

    Istotnym zadaniem, jakie stawia sobie fundacja, będzie podtrzymywanie i popularyzowanie postaw patriotycznych zwłaszcza wśród młodzieży, a także wiedzy o żołnierzach wyklętych, czemu mają służyć tematyczne wydawnictwa, imprezy i rocznicowe obchody.

    Fundacja ma zamiar pozyskiwać pieniądze z różnego rodzaju programów, startując w konkursach organizowanych przez instytucje polskie i europejskie, a za dwa lata z odpisów 1 procenta od podatku dochodowego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół