• facebook
  • rss
  • Green Velo przez Sandomierz

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 30/2015

    dodane 23.07.2015 00:15

    Będzie to najdłuższa trasa rowerowa Polski. Szlak połączy pięć południowo-wschodnich województw i poprowadzi przez nieodkryte i najciekawsze miejsca, w tym przez Sandomierz.

    Już niebawem rowerzyści będą mogli przemierzyć specjalnie wyznaczoną trasą najpiękniejsze miejsca tej części naszego kraju. Będzie to prawie 2 tys. km tras rowerowych, które zepną pięć województw w jeden szlak turystyczny. Trasa Green Velo ma przechodzić przez województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, podkarpackie i świętokrzyskie. Projekt ten zakłada utworzenie nowych odcinków tras rowerowych wyłączonych z ruchu samochodowego, przekształcenie całego szeregu skrzyżowań, adaptacje sygnalizacji świetlnej i mostów dla potrzeb rowerzystów.

    Według założeń blisko 600 km trasy ma prowadzić przez tereny leśne, a kolejne 200 km będzie biegło dolinami rzek. Szlak będzie okazją, by odkryć wielokulturowość Polski Wschodniej, poznać piękno przyrody pięciu parków narodowych i zasmakować tradycyjnej polskiej kuchni. Na nasze tereny szlak zawita od strony Rzeszowa linią Sanu. Urokliwe dróżki poprowadzą przez miejscowości przy brzegach rzeki. Na trasie znajdzie się Rudnik nad Sanem, ze swoim zagłębiem wyrobów wiklinowych, Ulanów z flisacką tradycją spławiania drewna oraz Radomyśl nad Sanem z maryjnym sanktuarium na Zjawieniu. Ważnym punktem rowerowej wędrówki będzie sam Sandomierz, gdzie przewidziano jedną z wielu baz noclegowych i serwisu technicznego. Stąd trasa powiedzie pośród malowniczych sadów w kierunku Klimontowa i Krzyżtoporu, gdzie będzie można odetchnąć w ruinach zamku Ossolińskich. Planowany szlak nie ominie także Rakowa z tradycjami ariańskimi, i powiedzie w kierunku Kielc. Teoretycznie na wędrówkę można ruszać już dziś, choć realizacja projektu jest w trakcie. Trasa będzie oznaczona znakami pionowymi i poziomymi na całej długości. Zaplanowano ponad 220 miejsc obsługi rowerzysty: w tym co 5–10 km parking dla rowerów, co 15–30 km miejsca z toaletami i gastronomią, co 50 km zaś zaplanowano miejsca z bazą noclegową (kempingami, schroniskami, pensjonatami, kwaterami prywatnymi, hostelami i hotelami). Zakończenie prac i otwarcie całego szlaku zaplanowano początkowo na ten rok, jednak w wielu miejscach prace prowadzone są z pewnym opóźnieniem. Trzeba mieć nadzieję, że przyszłoroczny urlop będzie można spędzić, objeżdżając wschodnią Polskę na rowerze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół