• facebook
  • rss
  • Rzemiosło sprzed wieków

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 30/2015

    dodane 23.07.2015 00:15

    Podczas warsztatów archeologicznych można było zobaczyć, jak powstawały pierwsze naczynia gliniane, krzemienne groty strzał czy też jak ustawiano potężne bloki skalne. Najmłodsi mogli wykonać czuringę, pierwotny instrument muzyczny.

    W Krzemionkach Opatowskich czas jakby się zatrzymał przed kilkoma tysiącami lat. Nie tylko za sprawą odkrytych tam kopalni krzemienia pasiastego z epoki neolitu, ale także za sprawą organizowanych od kilku lat Spotkań z Epoką Kamienia. – Chcemy pokazać, jak żyli i pracowali ludzie w tamtych epokach przebywający w tych rejonach oraz jaka była ich kultura duchowa – opowiada Kamil Stelmasik, jeden z organizatorów warsztatów.

    W ogrodzonej pierwotnym murem neolitycznej osadzie, w specjalnie przygotowanych szałasach, ziemiankach oraz neolitycznych warsztatach rzemieślników można było poznać technikę wyrobu naczyń glinianych, zobaczyć mistrzowską sztukę wykrzesywania z brył twardego krzemienia ostrych grotów strzał czy zgrabnych siekierek. – Obróbka krzemienia nazywana jest kamiennym kowalstwem, bo tylko ci, którzy dokładnie poznali jego tajemnice, mogli wytwarzać prawdziwe dzieła sztuki i bardzo użyteczne narzędzia. Przedmiot już jest ukryty w kamiennej bryle, zadaniem kamiennego kowala jest go wydobyć poprzez setki umiejętnych uderzeń delikatnymi narzędziami – opowiada Marcin Dziewanowski, archeolog i mistrz obróbki krzemienia ze Szczecina. Tuż obok grupa rekonstrukcyjna rozłożyła neolityczny obóz. – Jednym z podstawowych zadań było rozpalenie ognia, który dawał ciepło, bronił przed dzikimi zwierzętami i pozwalał na przygotowanie jedzenia. Tajemnice jego rozpalania musieliśmy posiąść na nowo, ale dziś mamy w tym duże doświadczenie – opowiada jeden z rekonstruktorów. Jedną z ciekawostek tegorocznych warsztatów był pokaz przybliżający pradawne techniki ustawiania menhirów, czyli ogromnych głazów, które już w okresie neolitu i wczesnej epoki brązu pełniły funkcje związane z kultem zmarłych. Dla najmłodszych zorganizowano warsztaty bębniarskie, podczas których każdy mógł wykonać własnoręcznie czuringę – instrument drewniany. – Nasze spotkania archeologiczne pozwalają na promocję tego ciekawego i unikatowego miejsca, ale także przybliżają wielu odwiedzającym styl życia i kulturę ludzi, którzy na tych terenach tworzyli historię – dodaje Kamil Stelmasik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół