• facebook
  • rss
  • Przez żołądek do serca

    dodane 09.07.2015 00:00

    W Gorzycach, podczas święta gminy, próbowano ustanowić rekord Polski w gotowaniu zupy z fasoli wrzawskiej. I przy okazji zebrać pieniądze na defibrylator.

    Fasola wrzawska jest produktem unijnym charakterystycznym dla gminy Gorzyce. – Wymyśliliśmy kilka punktów strategicznych, które konsekwentnie realizujemy w celu wypromowania tego produktu naszej gminy. Tym bardziej, że jest ona bardzo droga i trudno dostępna – mówiła Monika Zając z biura ds. promocji i rozwoju Urzędu Gminy Gorzyce. – Dzisiaj próbujemy ustanowić rekord Polski w gotowaniu zupy, wykorzystując tę fasolę. Zaprosiliśmy do wspólnego gotowania pod przewodnictwem Krzysztofa Jurka z Dolinysmaku.eu kucharzy z całego regionu. Są tu dzisiaj chyba wszyscy, którzy liczą się w tej dziedzinie. Ci, którzy o tradycję i smak potraw naprawdę dbają – opowiadała M. Zając. Intensywne prace ruszyły od wczesnych godzin przedpołudniowych.

    Celem było przygotowanie ponad tysiąca porcji. Do wykonania rekordowej zupy zużyto ponad 50 kilogramów fasoli, prawie 30 kilogramów wędlin. Do tego oczywiście kilkadziesiąt kilogramów mięs, boczku, marchwi i cebuli. W litrach liczono wlaną do patelni śmietanę i koncentrat pomidorowy. Żeby ustanowić planowany rekord, należało zrealizować kilka etapów. W Gorzycach nie było przedstawiciela biura, więc organizatorzy musieli wszystko bardzo dokładnie udokumentować. – Dzięki uprzejmości Biura Miar i Wag w Tarnobrzegu udało się zmierzyć litraż tej patelni. Wykonano na niej specjalne miary i znaczniki – wyjaśniała M. Zając. – I jeszcze jeden ważny warunek. Przygotowane danie musi być w całości zjedzone w trakcie trwania całej imprezy – uzupełniła organizatorka. Z wykonaniem tego warunku nie było żadnego problemu, gdyż od początku ustawiła się długa kolejka chętnych do skosztowania zupy. Pomysłodawcy połączyli degustację z akcją charytatywną. Otóż za każdą porcję należało wrzucić wolny datek do puszki. Zebrane pieniądze pomogą strażakom z miejscowej jednostki OSP w zakupie defibrylatora dla gminy w ramach akcji „Gorzyce, gmina bezpiecznego serca”. Ostatecznie, po dokładnym zważeniu i zmierzeniu zupy, okazało się, że ugotowano 365 litrów, co dało 323 kilogramy potrawy. Czy to wystarczy do ustanowienia nowego rekordu? Przez kilka tygodni należy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na ocenę specjalistów. Ale bicie rekordu nie było jedyną atrakcją przygotowaną przez organizatorów. Od wczesnych godzin popołudniowych na scenie prezentowali się młodzi artyści z domów kultury w Sokolnikach, Wrzawach oraz Gorzycach. Grupy taneczne i wokalne były bardzo ciepło przyjmowane i oklaskiwane przez publiczność. Odbył się również nietypowy dla imprez plenerowych pokaz mody miejscowej projektantki i stylistki Justyny Gamoń-Wesołowskiej. A na koniec gwiazdy. Do łez rozśmieszali członkowie kabaretu Koń Polski, a piękne nuty polskiego folkloru wygrał i wyśpiewał zespół Rokiczanka.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół